wtorek, 21 listopada 2017

Kłamstwo ma krótkie nogi




Autor: Alice Feeney
Tytuł: Czasami kłamię
Wydawnictwo: W.A.B.
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 400
Gatunek: thriller 









W przypadku Amber granica między mówieniem prawdy, a posługiwaniem się kłamstwem dawno się zatarła. Wcześniej, w tym wymyślonym świecie, odnajdywała się jak ryba w wodzie. Aż do wypadku.


Uwielbiam opowieści skupiające się na kłamstwach, zarówno tych pozornie subtelnych i niewinnych, jak i mrocznych, głębokich, przerażających. Przekonałam się już, że to temat z potencjałem, a wokół sekretów i półprawd można zbudować trzymającą w napięciu, zaskakującą zwrotami akcji i dobijającą zakończeniem powieść. Kolejny raz utwierdziła mnie w tym przekonaniu Alice Feeney.





Amber to bohaterka posiadająca wiele sekretów i wiele twarzy, o czym przekonujemy się podczas lektury kolejnych rozdziałów. Stopniowo wyłania się z nich zupełnie inna postać, niż moglibyśmy się spodziewać. Dość długo trwa, zanim zaczyna odsłaniać przed nami karty, ale rozwiązanie pierwszej tajemnicy działa niczym efekt domina- kolejne sekrety pojawiają się szybciej i szybciej. A skala ich mroku zaskakuje.

Ona uwielbia kłamstewka. Większe i mniejsze. Dlatego tak trudno uwierzyć, że rzeczywiście nie pamięta, co się stało, skąd te siniaki. Feeney rozpoczęła swą powieść mocnym akcentem, intrygując, zatrzymując przy lekturze, a przede wszystkim sprawiając, że czytelnik wciąż się zastanawia, co się wydarzyło i… ile w tym prawdy. Niecierpliwie podążałam za Amber, zgadzając się na dawkowane informacje, choć przecież nieograniczone emocje. Próbowałam rozwikłać tę sprawę na własną rękę, z różnym skutkiem. Bo przecież nigdy nie miałam pewności, kiedy autorka zdecyduje się na kolejny zwrot akcji. Lub kiedy ona znowu skłamie.

Lekturę wzbogaca i urozmaica narracja prowadzona w sposób dość nietypowy. Feeney ustawiła sobie poprzeczkę bardzo wysoko, decydując się na intrygującą przeplatankę przeszłości i teraźniejszości, choć to Przed gra w tej historii pierwsze skrzypce. Uwielbiam odniesienia do przeszłości bohaterów. Możliwość poznania ich nieco lepiej, zrozumienia co doprowadziło ich do takiego momentu i do takich decyzji. Poświęcając tak wiele miejsca minionym latom autorka sprawia, że zaczynamy postrzegać pewne kwestie inaczej, spoglądamy na Amber w nowy sposób, a całość nabiera głębszego i bardziej psychologicznego wymiaru.

Choć początek zapowiadał się bardzo obiecująco, daleka byłam od określenia tej powieści bestsellerem. Czytało mi się bardzo dobrze, swobodnie i szybko, ale wciąż czekałam na przełom i efekt wow. Autorka skłoniła mnie do czekania długo, ale bez wątpienia było warto, bo druga część powieści okazała się o wiele bardziej mroczna, dynamiczna, ekscytująca, przepełniona tajemnicami i zwrotami akcji. Z dość subtelnej opowieści wyłania się w końcu historia mocna, pełna emocji, zmuszająca do myślenia, w której niespodzianki czekają na czytelnika na każdym kroku. Tak wyobrażałam sobie dobry thriller i taką powieść otrzymałam.

Faney pisze zajmująco, umiejętnie łącząc poszczególne wątki. Z wielką gracją porusza się między wyznaczonymi płaszczyznami czasowymi, zagłębia w umysł bohaterki, buduje napięcie. Ona dobrze wie, że jej historia jest dobra i potrafi świetnie ją sprzedać.

„Czasami kłamię” to książka, która zostaje z czytelnikiem na dłużej, utrzymując go w przekonaniu, że dreszczyku i napięcia nigdy dość. To powieść zmuszająca nas do sięgania wyżej i szukania głębiej. Błyskotliwa, czarująca, mroczna.  

Za przesłanie powieści do recenzji dziękuję Wydawnictwu W.A.B. 

19 komentarzy:

  1. Mam w planach tę książkę. Mam nadzieję, że się na niej nie zawiodę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ogromnie ciekawi mnie ta powieść :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zainteresował mnie ten tytuł, chociaż prędzej na niego nie zwracałam uwagi. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ogromną ochotę poznać tę historię.:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam nadzieję, że książka jeszcze w tym roku wpadnie w moje ręce.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam, jak dla mnie całkiem niezła, chociaż w pewnym momencie już sama nie wiedziałam, co do końca tak naprawdę się stało :D

    Pozdrawiam
    ver-reads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. O tak, wokół kłamstw można utworzyć wiele ciekawych intryg, a przede wszystkim mnóstwo dobrych powieści, wystarczy, że umiejętnie będzie się nimi operować :D. Wszystkie epitety, którymi określiłaś tę książkę są jednymi z moich wyznaczników przy wyborze lektur, dlatego zaufam ci i dodam książkę do listy "must have"!
    #SadisticWriter

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam, że ta książka potrafi nieźle zakręcić. Niby nie czytam tego gatunku, ale chyba kiedyś się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mi się podobała zakręcona fabuła książki :)

    http://kasiaiksiazki.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam ją już na liście i bardzo chcę ją przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  11. Planuję przeczytać tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak dla mnie to jeden z najlepszych thrillerów 2017 roku :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kurczę czytałam tę książkę, ale d... mi nie urwało tak zupełnie szczerze - w pewnym momencie byłam zmęczona piętrzącymi się kłamstwami, a zakończenia? W ogóle nie rozumiem LOL

    she__vvolf 🍂🐺

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna powieść, faktycznie zapada w pamięci :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chcę ją przeczytać, ale nie nastawiam się na coś wybitnego.. Mam wrażenie, że jest troszkę.. przereklamowana, ale to ocenię w 100% po lekturze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dobrze, że powieść zmusza do do sięgania wyżej i szukania głębiej.

    OdpowiedzUsuń
  17. Wiele osób w ostatnim czasie polecam tę książkę, co sprawia, że mam na nią ogromną ochotę :) czuje, że mi się spodobać :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Zdecydowanie mam ochotę sięgnąć po tę książkę. Ciekawe czy i mnie wciągnie.
    biblioteczkamoni.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  19. Już jakiś czas temu mnie zainteresowała ta pozycja. Chyba się jednak skuszę. ;)

    OdpowiedzUsuń

Kochani, jest mi niezmiernie miło gościć Was na mojej stronie :) Bardzo chętnie zajrzałabym do każdego, dlatego proszę, zostawcie kilka słów, które naprowadzą mnie na Wasz trop :)