Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ewa Przydryga. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ewa Przydryga. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 października 2020

Ewa Przydryga "Miała umrzeć"

 


Autor
: Ewa Przydryga

Tytuł: Miała umrzeć

Wydawnictwo: Muza

Rok wydania: 2020

Liczba stron: 320

Gatunek: thriller psychologiczny 




Dwie kobiety. Dwie rodziny. Dwa domy. I dwadzieścia lat różnicy między ich historiami.

“Miała umrzeć” to kolejna książka Ewy Przydrygi. Powieść, przy której spędziłam deszczowa sobotę. Prawdę mówiąc, chętnie spędziłabym przy niej nawet ładny dzień, rezygnując z innych rzeczy, bowiem lektura ta okazała się lepsza, niż mogłabym przypuszczać. Siłą rzeczy nasuwają mi się porównania do „Bliżej niż myślisz”- pierwszego tytuły autorki, jaki miałam okazję poznać. Ale ten okazał się o wiele lepszy, nie mam tej opowieści nic do zarzucenia.

W swojej najnowszej książce autorka przedstawiła interesującą i wiarygodną historię spotkania pewniej ofiary z pewnym mordercą. Splot wydarzeń sprzed lat, tajemnicza przeszłość, ogrom zagadek i pragnienie zemsty doprowadziły do nieprzewidzianych okoliczności, zapewniając mi tym samym kilka godzin w intrygującym towarzystwie ciekawej, ale nieprzekombinowanej historii. Połączenie wspomnianych już motywów okazało się wspaniałym pomysłem, a powiązanie łagodnego thrillera z elementami książki obyczajowej znakomicie się sprawdziło.

W powieści od początku sporo się dzieje, a uwagę w dużej mierze przyciąga dwutorowa narracja, w której głos zabierają dwie bohaterki. Splecenie ich losów, ukazanie powiązań między nimi oraz wskazanie podobieństw i przeciwieństw bardzo wzbogaciło opowieść. Obydwie kobiety zyskały w moich oczach, a kiedy dowiedziałam się, co rzeczywiście je łączy, byłam bardzo zadowolona, że autorka pomyślała o takim poprowadzeniu akcji.

„Miała umrzeć” to subtelny, kobiecy thriller, skupiony nie na samym morderstwie, ale bazujący na emocjach, dających do myślenia motywach i wykorzystujący nietypowe rozwiązania. Naprawdę dobrze bawiłam się przy tej historii, mam wrażenie, że autorka wykorzystała w tym przypadku całą swoją wyobraźnię, styl i potencjał, oferując kompletną i dopracowaną całość, która śmiało może przypaść do gustu większemu gronu odbiorców. W tej historii jest i krwawo i emocjonalnie. Młodość rządzi się swoimi prawami, a dorosłość wcale nie oznacza, że przeszłość odchodzi w niebyt i życie staje się łatwiejsze.

Sporo miejsca w książce poświęcono kwestii poszukiwania swojej tożsamości i próbie zrozumienia samego siebie. Myślę, że to tematy szalenie ważne, potrzebne i aktualne. Takiej problematyki nigdy nie jest w powieściach zbyt wiele. Dobrze się o niej czyta i łatwo się z tymi kwestiami utożsamia. Czasami po prostu trudno znaleźć swoje miejsce, niezależnie od wieku, płci czy okoliczności.

„Miała umrzeć” to bardzo dobra historia, w której świetny pomysł pięknie łączy się z dojrzałym stylem, a wyczucie w przedstawieniu emocji bohaterek i psychologiczny rys świetnie uzupełniają całość. To jedna z tych książek, o których można wiele powiedzieć, ale warto też nieco przemilczeć i zachować dla siebie. I w tym momencie chcę Was zostawić z kilkoma niedopowiedzeniami, by w ten sposób dodatkowo Was zmotywować do sięgnięcia po tę opowieść. Polecam.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Muza. 

czwartek, 4 czerwca 2020

Ewa Przydryga "Bliżej niż myślisz"



Autor: Ewa Przydryga
Tytuł: Bliżej, niż myślisz
Wydawnictwo: Muza
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 320
Gatunek: thriller psychologiczny








Właścicielka pensjonatu, Nika Werner, twierdzi, że była świadkiem morderstwa. W pokoju domniemanej ofiary nie ma jednak żadnych śladów jej obecności, a nagranie z kamery zniknęło. Co wydarzyło się tamtej nocy? Czy Nika może być pewna tego, co widziała?

“Bliżej, niż myślisz” to ciekawe połączenie elementów charakterystycznych dla thrillera oraz wątków obowiązkowych w przypadku literatury obyczajowej i psychologicznej. Autorka nie żałowała miejsca ani tym pierwszym, ani tym drugim, pozwalając, by naprzemiennie obejmowały one prowadzenie w rozwijającej się fabule. I wszystkie te elementy zgrabnie się połączyły, choć momentami odnosiłam wrażenie, że zbyt wiele uwagi zostało poświęcone głównej bohaterce.

Nika Wermer ma bardzo trudną przeszłość. Los jej nie oszczędzał, a kolejne nieszczęścia zdawały się tylko czekać na najbardziej nieodpowiedni moment. Problemy osobiste i koszmarne doświadczenia odbiły się na psychice kobiety i często do niej wracają we wspomnieniach i refleksjach. Choć Przydryga skonstruowała tę postać w sposób interesujący i obdarzyła ją bogatym życiorysem, to moim zdaniem zbyt często te wydarzenia wysuwały się na pierwszy plan, lekko stopując rozwój wydarzeń i podbierając nieco napięcia.


Nie jest mi łatwo ocenić główną bohaterkę. W dużej mierze dlatego, że miejscami jej zalety przekształcały się w wady. Okazała się zbyt ciekawska i przesadnie dociekliwa, co niekoniecznie wyszło jej na dobre. Przyjemnie natomiast dodać jej kilka punktów za sprytne łączenie faktów i wykazanie się intelektem. Jak już podkreśliłam, Nika miała trudne życie i może to wpłynęło na jej skomplikowany charakter. Nie jest to postać, którą polubimy przy pierwszym spotkaniu, dzięki temu jednak wywoła w nas więcej emocji.

W kwestii kryminalnej dzieje się natomiast sporo. Widać, że autorka przemyślała fabułę książki oddanej w ręce czytelników i trudno doszukać się w niej niedociągnięć. Mimo że akcja nie rozkręca się w szalonym tempie, to kolejne rozdziały przynoszą ze sobą tajemnice i ofiary. „Bliżej, niż myślisz” to najlepszy przykład tego, że przeszłość lubi o sobie przypominać, a przed błędami trudno jest uciec. Oprócz atmosfery napięcia towarzyszącej opisywanym wydarzeniom, nie zabrakło również miejsca na refleksje.

Powieść została napisana lekko i przyjemnie, o ile lekko można o takich wydarzeniach pisać. Przydryga ma dobry styl, umiejętnie operuje słowem, potrafi zachęcić czytelnika, by na dłużej został z jej opowieścią.  Pierwszoosobowa narracja wzmacnia czytelnicze zainteresowanie i pozwala mocniej się zaangażować.

„Bliżej niż myślisz” to powieść,  w której można się zaczytać. Dająca do myślenia i manipulująca umysłem czytelnika. Co tak naprawdę wydarzyło się tej nocy? Czy to morderstwo czy tylko omamy?

Za przesłanie książki do recenzji dziękuję Wydawnictwu Muza.