Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jean Sasson. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jean Sasson. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 listopada 2017

Kobieta jakich mało




Autor: Jean Sasson
Tytuł: Sekrety księżniczki
Wydawnictwo: Znak
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 400
Gatunek: literatura faktu 







Z Jean Sasson i Sułtaną spotkałam się już kilkakrotnie. Za każdym razem spotkania te były niezwykle udane- bardzo emocjonalne, pogłębiające wiedzę, oddziałujące na wyobraźnię. Interesuję się tematem życia kobiet na Bliskim Wschodzie, a książki Jean Sasson są prawdziwą skarbnicą wiedzy na ten temat. Dlatego też, kiedy tylko ujrzałam tę powieść w zapowiedziach, wiedziałam, że koniecznie muszę ją mieć.

Księżniczka Sułtana stanowi niebywały wyjątek na tle innych kobiet żyjących w kulturze muzułmańskiej. Przede wszystkim nie jest tak mocno ograniczona, jak większość z nich. Status majątkowy oraz tolerancyjny mąż pozwalają jej wieść życie o wiele łatwiejsze. Nie musi na każdym kroku obawiać się o swoje życie, nie ma też konieczności by z wielką dbałością przykładała się do szczegółów. Może dlatego tak wielkie wrażenie wywarł na mnie fakt, że w miarę swoich możliwości próbuje pomóc, a także przybliżyć innym złą sytuację kobiet na Bliskim Wschodzie.

Jean Sasson i księżniczka Sułtana obnażają sekrety muzułmańskiego świata. Szczerze i bezkompromisowo opowiadają o krzywdach, każdego dnia spotykających jego przedstawicielki. Potwierdzają nasze najgorsze przeczucia, przytaczając najmroczniejsze koszmary. Ciężko uwierzyć, że takie rzeczy faktycznie mają miejsce w XXI wieku, że mężczyźni mogą w taki sposób traktować swoje córki i małżonki oraz na własną rękę wymierzać sprawiedliwość. Oblewanie kwasem, podpalanie, pobicia- to jedynie część „atrakcji”, których spodziewać się mogą kobiety.

Zagłębiając się w tę książkę stajemy się świadkami nieludzkiego w naszych wyobrażeniach postępowania. Kolejny raz przekonujemy się, że Bliski Wschód ma swoją definicją prawości i sprawiedliwości, które dla nas są delikatnie mówiąc dziwne i przewrotne. To świat, w którym żądzą mężczyźni i tylko oni mają głos. Refleksje i przemyślenia księżniczki utwierdzają w przekonaniu, że to miejsce, wywołujące ciarki na plecach, ale także pozwalające docenić nam to, co mamy.


Mimo że z podobnymi historiami spotykałam się już wcześniej, nie mogłam się otrząsnąć i pogodzić z faktami. Bo jak można? Nie wyobrażam sobie, co muszą przeżywać tamtejsze kobiety. I dlaczego. Albo raczej w imię czego. Gniew, rozczarowanie, smutek- to tylko część emocji, które odczuwałam w trakcie czytania oraz po zakończeniu lektury. To jedna z tych książek, które przytłaczają swoim ciężarem, ale człowiek ani przez chwilę nie żałuje, że po nie sięgnął.



Mimo trudnego tematu książkę czyta się możliwie lekko i przyjemnie. Autorka wielokrotnie nas zaskakuje wyjawiając kolejne tajemnice i przytaczając kolejne historie. Z jednej strony chcielibyśmy dotrzeć jak najszybciej do końca, zamknąć książkę i zapomnieć. Z drugiej- jesteśmy zwyczajnie, po ludzku ciekawi. To głęboka, poruszająca lektura, którą każdy obowiązkowo powinien poznać.

piątek, 2 czerwca 2017

Księżniczka ma się dobrze




Autor: Jean Sasson
Tytuł: W kręgu księżniczki
Wydawnictwo: Znak
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 336
Gatunek: literatura faktu







Jean Sasson poznałam za sprawą wcześniejszych powieści o księżniczce Sułtanie, które ze względu na tematykę mocno na mnie wpłynęły i zapisały się w mojej pamięci. Bardzo cenię postać bezkompromisowej, silnej i niezależnej księżniczki, która swoim postępowaniem udowadnia, że zawsze można coś zmienić, ale trzeba tego po prostu chcieć.

W najnowszej powieści Jean Sasson księżniczka Sułtana znowu zaskakuje- szczerością, bezpośredniością, łamaniem tabu. Kolejny raz jawi nam się jako niezwykła osoba pragnąca przede wszystkim nieść pomoc i ukojenie słabszym kobietom, których w Arabii Saudyjskiej nie brakuje. Sułtana nie może narzekać. Los obdarzył ją niezwykłym, szczodrym i kochającym mężem, pozwalającym jej na samodzielność i dużą swobodę. Większość kobiet w tym kraju żyje jednak dużo skromniej, w gorszych warunkach, a prawdziwy problem stanowią dla nich mężczyźni, pochodzący często z najbliższej rodziny. Takich przypadków nie brakuje. I choć sytuacje opisywane przez księżniczkę mogą wydawać się bardzo ekstremalne, to jedynie fragment tego, co rzeczywiście spotyka kobiety.

Arabia Saudyjska to kraj, w którym władzę sprawują mężczyźni. Dla większości z nich kobieta nadaje się jedynie do tego, by im służyć, jako kochanka, matka, czy zwyczajny obiekt pożądania, wzbudzający zazdrość wśród innych. Co najgorsze, w wielu przypadkach przemoc psychiczna i fizyczna to tylko ułamek tego, o czym zazwyczaj się nie mówi. Nowa powieść Sasson przedstawia właśnie te fakty, które najwygodniej byłoby przemilczeć. Brak możliwości wyboru kandydata na męża (co wbrew powszechnie głoszonym opiniom jest aktem bezprawia), bardzo częste napady i gwałty, a także odbywająca się na wielką skalę sprzedaż kobiet. Bardzo ciężko czytało mi się na ten temat, ale unikanie tematu nie sprawi, że problem przestanie istnieć. Cieszę się jednak, że Sułtana ma odwagę, by o tym mówić, by pokazać światu, co dzieje się w jej kraju. A także w jej rodzinie.

„W kręgu księżniczki” to także barwny, obrazowy, a przede wszystkim zaskakujący portret rodziny królewskiej. Bohaterka z niezwykła drobiazgowością i szczerością przedstawia fakty mogące okryć jej najbliższych, a także ją samą, wstydem i hańbą. Bez większych oporów przedstawia problem coraz częstszego uzależnienia od alkoholu, stawiającego wszystkich w  tym gorszym świetle, że alkohol w tym kraju jest zakazany. Przedstawia przypadki, kiedy mężczyźni z  jej rodziny dopuścili się okrutnego i brutalnego wykorzystywania kobiet. Chętnie dzieli się z nami również osobistymi problemami, jak trudność z utrzymaniem ścisłego postu podczas ramadanu czy kwestie związane z nieposłuszeństwem córek.      

Ta powieść pozwala nam spojrzeć na Arabię Saudyjską i rodzinę królewską w inny sposób. Dzięki opowieści Sułtany poznajemy najgorsze sekrety i najmroczniejsze tajemnice, rzucające cień nawet na  pozytywne aspekty. Doceniam jednak szczerość księżniczki, chęć naświetlenia pewnych spraw. I uporania się z nimi. Sułtana może budzić skrajne emocje, w dużym stopniu za sprawą epatowania bogactwem (temat ten jest dość rozbudowany w  powieści), ale nie można jej odmówić dobrego serca i próby zmienienia systemu na nieco lepszy. Mogłaby zwyczajnie cieszyć się tym, co dostała od losu, ale ona chce zrobić więcej. Dla tych, którzy takiej szansy nie otrzymali.


Sasson pisze lekko, umiejętnie wprowadzając nas w świat księżniczki. Z jej opowieści wyłania się obraz niezwykle intrygujący, który zachęca nas do rozpoczęcia niezwykłej czytelniczej podróży. Sam temat i sposób w jaki został przedstawiony sprawiły, że nie mogłam się od tej powieści oderwać. Nie jest to lektura łatwa i przyjemna, ale bez wątpienia ważna i pouczająca, a może także inspirująca.





Za przesłanie książki do recenzji dziękuję portalowi Sztukater. 

sobota, 2 kwietnia 2016

Cena wolności




Tytuł: Wybór Jasminy
Autor: Jean Sasson
Wydawnictwo: Znak
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 288
Gatunek: literatura współczesna 





Ciężko powiedzieć, co sprawiło, że Jasminę spotkało takie nieszczęście. Czy to kwestia znalezienia się w złym miejscu i w złym czasie? A może chodziło o niezwykłą urodę i wspaniałą figurę, z których zawsze była taka dumna? Pewne natomiast jest tylko to, że nic nie zwróci jej czasu, który straciła i nie pozwoli zapomnieć o przeżytej traumie, co wcale mnie nie dziwi. Czy młodą muzułmankę może spotkać coś gorszego, niż zamknięcie w więzieniu i wykorzystywanie w charakterze niewolnicy seksualnej?

czwartek, 5 listopada 2015

Nie tak łatwo być sobą




Tytuł: Łzy księżniczki
Autor: Jean Sasson
Wydawnictwo: Znak
Rok wydania: 2015
Liczba stron: 432
Gatunek: literatura współczesna 






Wydawać by się mogło, że los rozpieszcza Sułtanę- jest księżniczką, mieszka w cudnym pałacu, a na co dzień nie brakuje jej pieniędzy. W rzeczywistości jednak łatwo stwierdzić, że ten, kto tak pomyślał, nigdy nie miał bliższego kontaktu z Arabią Saudyjską i nigdy nie poznał tego dziwnego świata, w którym kobiety tak niewiele znaczą. Być może naszej bohaterce było trochę łatwiej ze względu na pochodzenie, ale czy na pewno?