Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Krystaszek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Krystaszek. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 marca 2022

Anna Krystaszek "Wizje. Gniew"

 


Autor
: Anna Krystaszek

Tytuł: Wizje. Gniew

Wydawnictwo: Muza

Rok wydania: 2022

Liczba stron: 320

Gatunek: kryminał/ thriller psychologiczny 




W jej wizjach giną ludzie. Opisane ofiary umierają jednak również w prawdziwym życiu. Kim jest młoda kobieta, znaleziona w lesie? Co wspólnego ma z krwawymi zabójstwami? Jak łączą się z tym wszystkim wydarzenia z przeszłości?

“Wizje” to kolejny tytuł, który zaoferowała czytelnikom Anna Krystaszek. Jej poprzednia książka wzbudziła sympatię i otrzymała wiele pochlebnych komentarzy, ale ja nie do końca czułam ten tytuł. W mojej opinii to jeszcze nie było to. Może dlatego tym razem podeszłam do sprawy z dystansem, nieco zmniejszając oczekiwania. Tymczasem okazało się, że nie było to potrzebne. „Wizje” naprawdę robią wrażenie.

Uwielbiam mroczne, klimatyczne i niepokojące historie. Takie, które działają na wyobraźnię, nie pozwalając czytelnikowi oderwać się od danej książki. Fabuła „Wizji” nie mogła być zatem ciekawiej zaplanowana i skonstruowana. Duża część fabuły rozgrywa się bowiem na korytarzach szpitala psychiatrycznego. Przyznam szczerze, że sam wybór miejsca akcji mnie przeraża, ale takie mocne akcenty są tym, czego szukam, dostarczają emocji i nie pozwalają zapomnieć.

W tym tytule Krystaszek sięga w głąb ludzkiej psychiki i zagląda bohaterom prosto w duszę. Patrzy, co się tam dzieje, próbuje ogarnąć chaos, czerpie z tego zamieszania. Psychologiczne tło osób poturbowanych przez życie sprawdza się znakomicie jako baza do zbudowania budzącej niepewność i dreszczyk opowieści. Na stronach książki kryje się wiele uczuć i refleksji, stanowiąc wartościową bazę dla zbudowania mrocznej historii.

Książka intryguje od początku. Zaczyna się mocnym akcentem i nie zwalnia tempa. Z dużą przyjemnością podążałam za autorką, szukając winnych i ofiar. W niektórych momentach nie byłam już pewna, kto jest kim, role wydawały się mieszać i przeplatać, a zło wyraźnie dominowało, zarówno pod postacią bieżących wydarzeń, jak i w przeszłości bohaterów. Tą historią Krystaszek udowadnia, że czasem sprawcę i pokrzywdzonego dzieli bardzo cienka granica, którą łatwo przekroczyć, by znaleźć się po drugiej stronie.

Choć autorka poświęciła nieco miejsca wszystkim bohaterom, odrobinę zaznajamiając nas z ich życiem, to zrobiła to bardzo umiejętnie, przekazując tylko tyle, ile trzeba. Nie lubię, kiedy w kryminałach i thrillerach zbyt wiele miejsca poświęca się sprawom osobistym bohaterów i kwestiom obyczajowym. Krystaszek udało się tego uniknąć. Stworzyła natomiast interesujące portrety, których cechy charakterystyczne nadały im realizmu i autentyczności. Obok takich postaci nie sposób przejść obojętnie.

Duże znaczenie miała także poprowadzona w niebanalny sposób narracja. Autorka kolejno oddaje głos poszczególnym bohaterom, pozwalając, by naprzemiennie opowiadali czytelnikowi o książkowych wydarzeniach i własnych uczuciach. Dzięki temu całość staje się ciekawsza i bardziej kompletna. To następna zaleta książki, pozwalająca utrzymać zainteresowanie czytelnika.

Krystaszek ma przyjemny styl, który odciąża fabułę. Lekkie pióro i sympatyczna narracja sprawiają, że jeszcze łatwiej poświęcić się tej lekturze.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Muza. 

czwartek, 14 października 2021

Anna Krystaszek "W cieniu terapeutki"

 


Autor
: Anna Krystaszek

Tytuł: W cieniu terapeutki

Wydawnictwo: Muza

Rok wydania: 2021

Liczba stron: 352

Gatunek: thriller psychologiczny




Magda jest terapeutką od wielu lat. Pomaga innym uporządkować swoje sprawy i słusznie wybierać. Ale tym razem to jej będzie potrzebna pomoc.

“W cieniu terapeutki” to opowieść intrygująca i niepokojąca od samego początku. Tym mroczniejsza, że bazuje na ludzkich instynktach, pragnieniach i refleksjach- tych ukrytych najgłębiej. Autorka wykorzystuje bowiem w swej opowieści to, co w nas, ludziach, najgorsze. Z każdą kolejną stroną powieści udowadniając, że to my jesteśmy dla siebie nawzajem największym zagrożeniem. Nasze plany, dążenia i marzenia.

Krystaszek porusza się w świecie terapii i psychologii. Jej historia opiera się na emocjach, które często wysuwają się na pierwszy plan. Opisywane wydarzenia wywołują napięcie i obawę, przez cały czas odnosiłam jednak wrażenie, że autorce nie zależy, żeby szokować czytelnika przy pomocy brutalnych i krwawych scen. Ona działała na wyobraźnię za sprawą świetnie sportretowanych postaci i pokazania tego, co kryje się w ich ponurych osobowościach.

Książka Krystaszek to debiut na rynku niepokojących historii. Takie spotkania zawsze budzą we mnie pewną obawę i dystans, ale śmiało mogę powiedzieć, że pisarka dobrze sobie poradziła. Znakomicie przedstawiła bohaterów, ukazała ich charaktery i motywy, pozwoliła postawić się na ich miejscu. Opisy ich działań i podejmowane decyzje dają do myślenia, w czasie lektury coś w czytelniku poruszając i nie pozwalając tak po prostu przejść nad książkową fabułą do porządku dziennego.

Powieść czyta się dobrze od samego początku. Akcja się rozwija, bieżące wydarzenia zostają uzupełnione nowymi wątkami, wraz z kolejnymi rozdziałami autorka oferuje czytelnikom różne niespodzianki w postaci zwrotów w historii i ciekawych rozwiązań. Książkę poznaje się lekko, przyjemnie, szybko, płynnie przechodząc do następnych wydarzeń. Duże znaczenie miała tutaj dla mnie możliwość poznawania wątków w perspektywy różnych postaci. Pierwszoplanowa narracja pozwalała mi poczuć, jakbym była uczestnikiem wydarzeń.

Krystaszek zaskoczyła mnie również spójnym, przyjaznym stylem. Momentami odnosiłam wrażenie, że dialogi są nieco sztuczne, ale całość bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. To przemyślana i dopracowana historia, co wcale nie wydaje się rzeczą tak oczywistą, kiedy uświadamiamy sobie, że mamy w rękach powieść debiutantki.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Muza.