Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Filia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Filia. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 grudnia 2021

Nicole Trope "Gdzie jesteś, synku?"

 


Autor
: Nicole Trope 

Tytuł: Gdzie jesteś, synku?

Wydawnictwo: Filia

Rok wydania: 2021

Liczba stron: 360

Gatunek: thriller psychologiczny




Cecelia i jej rodzina jeździli do tego domku od lat. Dwa wspólnie spędzone tygodnie z dala od codziennych spraw, obowiązków i monotonii. Czas dla rodziny, możliwość ponownego zbliżenia się i wybaczenia sobie krzywd. Ale tym razem coś poszło zdecydowanie nie tak. Rodzinny wyjazd przeobraził się w prawdziwy dramat.

Trope zaczyna swą opowieść mocnym akcentem, sygnalizując już na pierwszych stronach, czego możemy się spodziewać i w jakim kierunku rozwinie się akcja. Taki wstęp bardzo mnie zaintrygował i sprawił, że zaczęłam czytać z dużą niecierpliwością i niemniejszą ciekawością. Szybko jednak przekonałam się, że książka skrywa wiele niespodzianek, a pomysł autorki na realizację fabuły zdecydowanie się do nich zalicza.

„Gdzie jesteś, synku?” to historia po brzegi wypełniona emocjami. Czytelnik ma niezwykłą możliwość, by poznawać rozwój wydarzeń z różnych perspektyw. Uwielbiam takie rozwiązanie, które z jednej strony podtrzymuje zaciekawienie i pogłębia napięcie, a z drugiej natomiast pozwala lepiej poznać bohaterów i zrozumieć, co dzieje się w ich głowach i sercach. To znakomity pomysł sprawdzający się w przypadku mrocznych opowieści, a książki thrillery psychologiczne przecież takie powinny właśnie być- niepokojące i poruszające.

Zagłębiając się w akcję książki przekonałam się, że nie ma idealnych rodzin i idealnych relacji, a pod powierzchnią czy też za zamkniętymi drzwiami, często kryją się okropne sekrety, niezrozumiałe pragnienia czy gorzkie wyrzuty sumienia. Powieściowa rodzina również nie jest perfekcyjna, a kolejne rozdziały umożliwiają nam przyjrzenie się pęknięciom i rysom, które przez lata powstały na pozornie twardej i niezniszczalnej powierzchni.

Choć mroczny wątek w książce ma się dobrze, to obyczajowy ton wysuwa się tutaj często na prowadzenie. Autorka porusza istotne tematy, skupia się na emocjach, krąży wokół znanych i lubianych w literaturze kwestii. Dzięki temu akcja może zaciekawić szersze grono czytelników, każdy bowiem jest w stanie znaleźć w tej opowieści coś dla siebie, a połączone w ten sposób tematy dodają całości głębi i pozwalają się zaangażować.

Trope ma lekki styl, a w prowadzonej narracji wyczuwa się dojrzałość i przygotowanie. Opisy miejsc, przedstawienie emocji, autentyczność dialogów- dzięki tym elementom całość wydaje się żywa i realistyczna, przypomina prawdziwą historię, coś, co rzeczywiście mogło się wydarzyć.

„Gdzie jesteś, synku?” to opowieść, która mnie zaskoczyła. Okazała się zupełnie inna, niż przypuszczałam, kiedy rozpoczynałam lekturę. Lubię takie niespodzianki. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję księgarni internetowej selkar.pl. 

czwartek, 25 listopada 2021

Marcel Moss "Idealna para"

 


Autor
: Marcel Moss

Tytuł: Idealna para

Wydawnictwo: Filia

Rok wydania: 2021

Liczba stron: 368

Gatunek: thriller psychologiczny/ powieść obyczajowa 



Dziś Aneta Herbik jest pierwszoligową celebrytką. Znane marki chętnie zatrudniają ją do swoich projektów, a piękna twarz pozwala spełniać marzenia. Nie zawsze jednak tak było. W przeszłości kobieta dopuściła się okropnych czynów. Czy trupy ukryte w szafie i mroczne sekrety ujrzą w końcu światło dzienne?

Powiem wprost- nie jest łatwo znaleźć dobre książki kryminalne na rodzimym rynku. Choć staram się podchodzić do polskich autorów z przymrużeniem oka i szczyptą dystansu, to czasem ciężko mi ustrzec się przed porównaniami do pisarzy z zagranicy, którzy oczarowują mnie stylem i wyobraźnią na każdym kroku. Tymczasem naprawdę polubiłam twórczość Marcela Mossa. Jego głos zdecydowanie się wyróżnia wśród dość nijakich autorów polskich kryminałów i thrillerów.

Dreszczyk emocji, zwroty akcji, motywy zbrodni, mroczne osobowości, odniesienia do przeszłości… Te elementy najbardziej mnie kuszą i zachęcają do czytania. Uwielbiam niepokojące, krwawe i niebanalne historie, w których fantazja autora zdaje się niepokojąco łączyć z prawdziwym życiem. Książki kryminały to jest to, a Moss dobrze o tym wie, oferując czytelnikom kolejne przewrotne i osobliwe opowieści. „Idealna para” również doskonale pasuje do tego opisu i dobrze wpisuje się w zakres moich czytelniczych zainteresowań.

Podczas lektury pozwoliłam, by autor wodził mnie za nos. Choć wydawało mi się, że wszystko jest w miarę jasne i klarowne od początku, rozwój akcji i zakończenie tej historii bardzo mnie zaskoczyły. Moss subtelnie odsłaniał przede mną kolejne karty, niespiesznie odpowiadając na towarzyszące mi pytania i rozwiewając pojawiające się wątpliwości. Mimo że mroczny charakter powieści był dość często łagodzony przez mocny ton obyczajowy, to nie zabrakło mi w tym przypadku wielu złowieszczych emocji i wstrząsających pragnień.

„Idealna para” nie jest jednak typowym thrillerem czy kryminałem. Tym razem Moss zwrócił się bardziej w stronę powieści obyczajowej i wątków pojawiających się w tego typu literaturze. Jego nowa historia łączy różne elementy i balansuje na granicy gatunków, dzięki czemu jest świeża i nieprzewidywalna. Szczypta romansu, popularne i lubiane tematy, całość opowiedziana z kobiecej perspektywy- dzięki temu staje się łatwiejsza w odbiorze i przyjemniejsza w lekturze.

Moss ma bardzo lekki i przyjazny styl. Przyjacielskim niemalże tonem snuje swą historię, przekazując czytelnikom przemyślane i dopracowane treści. Krótkie rozdziały, prosty język i nutka realizmu sprawiają, że książkę czyta się szybko, łatwo zaangażować się w lekturę i zrelaksować się przy niej.

Nowa książka Mossa jest nieco inna niż to, do czego mnie przyzwyczaił. Trochę lżejsza, odrobinę łagodniejsza, bardziej kobieca. Ale taka postać również mi się podoba. Przy takich lekturach można się naprawdę dobrze bawić.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję księgarni internetowej selkar.pl.

wtorek, 28 września 2021

John Glatt "Zaginione dziewczyny"

 


Autor
: John Glatt

Tytuł: Zaginione dziewczyny

Wydawnictwo: Filia

Rok wydania: 2021

Liczba stron: 480

Gatunek: literatura faktu 




Często odnoszę wrażenie, że nie ma nic bardziej szokującego od historii opowiedzianych przez samo życie. To, co naprawdę się wydarzyło, przeraża bardziej i mocniej działa na czytelnika, niż wyobraźnia autora. Niestety tym razem mamy do czynienia z jedną z obrzydliwie prawdziwych historii. John Glatt wraca w swojej książce do 2013 roku, kiedy to trzem porwanym kobietom udało się uciec z rąk porywacza, a wraz z nimi na światło dzienne wydostały się przerażające sekrety.

Autor książki porusza na jej stronach wiele interesujących kwestii. Udało mi się dostrzec w niej dużo więcej, niż jedynie historię porwania. Zagłębiając się w kolejne rozdziały poznawałam uczestników tej historii, obserwowałam zawiązujące się między nimi więzi i powstające relacje. Przede wszystkim jednak zadawałam sobie wiele pytań.

Jak to możliwe, by przez tak długi czas prowadzić podwójne życie i z niczym się nie zdradzić?

Jak to się stało, że nikt niczego nie zauważył?

Czy jesteśmy tak skupieni na sobie, że nie dostrzegamy sygnałów, czy po prostu Ariel Castro okazał się na tyle bystry, że wszystkich przechytrzył?

Czy to naprawdę możliwe, że między porwanymi kobietami a sprawcą może powstać emocjonalny związek?

Jak to jest z tym syndromem sztokholmskim?

Wydaje się, że pytaniom, które sobie zadawałam, nie było końca. Czytałam z dużą uwagą i niemniejszym zainteresowaniem, by znaleźć choć część odpowiedzi. I rzeczywiście, Glatt pozwala wiele kwestii zrozumieć. Ale też daje do myślenia, działa na wyobraźnię, skłania do zajęcia stanowiska wobec poruszanych problemów.

„Zaginione dziewczyny” to wspaniała, życiowa i autentyczna historia, która pozwala spojrzeć inaczej na pewne sprawy. Porusza szokujący temat, ale przez realizm jeszcze mocniej intryguje i zastanawia. To opowieść o życiu w jego najmroczniejszych odsłonach, o tym, co w ludziach najgorsze, o niepokojących potrzebach i zgubnych pragnieniach. Ale to także cień nadziei, dowód na to, że los może w końcu zacząć sprzyjać, a dobre zakończenia także się zdarzają.

Publikacja Glatta daje do myślenia bardziej niż wszystkie książki thrillery. Uderza mocniej, zapada w pamięć na dłużej, przywołuje mroczniejsze obrazy. Łatwo się w tej lekturze zatracić, choć z pewnością nie jest to przyjemny tytuł.

Za możliwość poznania tego tytułu dziękuję księgarni internetowej selkar.pl.

poniedziałek, 13 września 2021

Max Czornyj "Bestia z Buchenwaldu"

 


Autor
: Max Czornyj

Tytuł: Bestia z Buchenwaldu

Wydawnictwo: Filia

Rok wydania: 2021

Liczba stron: 328

Gatunek: literatura faktu 





Już na wstępie przyznam szczerze, że nie jestem wielbicielką kryminalnej twórczości Maxa Czornyja. Próbowałam, dawałam szansę, sprawdzałam kolejno kilka tytułów. Niestety, nie zaiskrzyło. Literatura faktu ma dla mnie jednak ogromne znaczenie. Zainteresowanie istotnymi tematami i możliwość pogłębienia wiedzy okazały się w tym przypadku istotniejsze, niż nazwisko pisarza, z którym kojarzyłam wcześniej przede wszystkim duże czytelnicze rozczarowanie.

„Bestia z Buchenwaldu” to biografia Ilse Koch, komendantowej nazistowskiego obozu koncentracyjnego. Opowieść o kobiecie wyjątkowo okrutnej, niesamowicie brutalnej i wyjątkowo przebiegłej. Byłam szalenie ciekawa, w jaki sposób autor przedstawił tę postać. Chciałam się przekonać, czy poznał motywy jej postępowania. Musiałam wiedzieć, czy sięgnął głębiej i cofnął się w czasie. Zaczęłam swój eksperyment.

Z wielkim zdumieniem muszę stwierdzić, że książka mnie zachwyciła. Już pierwsze strony pogłębiły moją ciekawość, wprowadziły w stan oczekiwania na rozwój sytuacji i przekonały do tego, że tym razem to z pewnością nie był z mojej strony błąd. Na kartkach powieści Czornyj portretuje kobietę, która zapisała się w historii zbrodniczymi czynami, nieludzkimi pomysłami i barbarzyńskimi upodobaniami. Autor przekonująco i umiejętnie przedstawia tę postać, śledząc drogę, którą przeszła i kroki milowe w jej życiu.

Jak normalna dziewczyna z robotniczej rodziny stała się potworem? Czy ukształtowało ją otoczenie i towarzystwo czy zło kryło się w jej wnętrzu od samego początku? Skąd wzięło się u niej zamiłowanie do wyrobów z ludzkiej skóry i chora rządza kierująca ją w stronę kolejnych bestialskich czynów? Na te pytania próbowałam znaleźć odpowiedź na stronach powieści, zagłębiając się w niepokojący i mroczny życiorys Ilse Koch.

Czornyj udowodnił mi, że prawdziwe historie mogą być o wiele bardziej przerażające, niż fikcja literacka. Opisy wydarzeń, przytaczane fakty, zgromadzone informacje okazały się upiorne, paskudne i koszmarne. Ale to pierwszoosobowa narracja zrobiła na mnie największe wrażenie, pozwoliła bowiem lepiej wyobrazić sobie uczucia, pragnienia i motywy „Bestii z Buchenwaldu”. Czytając kolejne rozdziały czułam, jakby ona naprawdę opowiadała mi o swoim życiu, a wizja ta okazała się nieludzka i przytłaczająca, mocno dająca do myślenia i niechcąca się oddalić.

Książki Maxa Czornyja nigdy nie rzuciły mnie na kolana. Aż do tej pory. Jestem zachwycona tym tytułem. Bardzo się cieszę, że autor podążył tą drogą. Niecierpliwie czekam na więcej.

Za możliwość poznania tego tytułu dziękuję księgarni internetowej selkar.pl. 

środa, 1 września 2021

Barbara Wysoczańska "Narzeczona nazisty"

 


Autor
: Barbara Wysoczańska

Tytuł: Narzeczona nazisty

Wydawnictwo: Filia

Rok wydania: 2021

Liczba stron: 584

Gatunek: literatura piękna




Niezbyt często sięgam po książki obyczajowe i romanse. Mam wrażenie, że inne gatunki mają do zaoferowania o wiele więcej, niż literatura kobieca. Tymczasem coś przyciągało mnie do „Narzeczonej nazisty” i podpowiadało, że sięgnięcie po tę lekturę okaże się dobrym wyborem.

Gorąca miłość w cieniu dramatycznych wydarzeń. Pragnienia i tęsknoty spychane na boczny tor przez wojenną zawieruchę. Bohaterzy pochodzący z dwóch tak różnych światów. Poruszające i piękne uczucie, które nie powinno się wydarzyć. Miłość, która nie chce czekać na odpowiedni moment i sprzyjające okoliczności. Tak pokrótce można opisać to, o czym opowiada książka Wysoczańskiej. Bez wątpienia jednak to tylko jeden z motywów wykorzystanych przez pisarkę.

Choć to romans głównych bohaterów najmocniej zapadł mi w pamięć i to ten temat będę wspominała myśląc o powieści, to śmiało mogę powiedzieć, że wyniosłam z tej lektury o wiele więcej. Autorka wskazała ważne wydarzenia historyczne, odniosła się do punktów, miejsc i postaci, które na zawsze zmieniły losy świata. W czasie czytania bardzo łatwo jest poczuć narastające napięcie. Emocje bohaterów wpływają na czytelnika, a przedstawiane obrazy jak żywe malują się przed jego oczami.

Zagłębiałam się w tę historię niespiesznie, z wielkim szacunkiem dla trzymanej w rękach opowieści i z wielką wdzięcznością dla autorki poruszającej tak trudny temat. Pisanie z pewnością nie jest łatwą profesją, a pisanie o wojnie to zadanie bardzo wymagające i niewdzięczne. Tymczasem Wysoczańska postawiła sobie poprzeczkę bardzo wysoko, nie tylko bowiem zdecydowała się na realizację niezwykle trudnego tematu, ale też przełożyła na papier wiedzę, uczucia, wyobraźnię i talent, oferując czytelnikom część siebie, realizm i autentyczność.

Autorka znakomicie poradziła sobie na każdym etapie tworzenia książki. Zaskoczyła mnie kreacją bohaterów i ich ewolucją na stronach powieści. Zauroczyła pięknie stylizowanym językiem i cudownym przedstawieniem miejsc. Pozwoliła przeżywać emocje, rozterki, problemy. Skłoniła do snucia refleksji i postawienia się na miejscu bohaterów. Przybliżyła realia wojenne i zwróciła uwagę na to, co w życiu jest naprawdę ważne.

„Narzeczona nazisty” mocno zapadła mi w pamięć i zagościła w sercu na dłużej. To najlepszy przykład na to, że czasami warto sięgnąć po książkę, która na pierwszy rzut oka może odbiegać od naszych zainteresowań i nie spełniać oczekiwań. Bo takie książki romanse zazwyczaj w ogóle mnie nie interesują. A tutaj proszę bardzo, jaka piękna niespodzianka!   

Za możliwość przeczytania książki dziękuję księgarni internetowej selkar.pl. 

poniedziałek, 23 sierpnia 2021

Sarah A. Denzil "Uratować dziecko"

 


Autor
: Sarah A. Denzil

Tytuł: Uratować dziecko

Wydawnictwo: Filia

Rok wydania: 2021

Liczba stron: 296

Gatunek: thriller psychologiczny




Jedna z nich wydaje się wieść przyjemne życie w rodzinnym gronie. Druga obserwuje tę pierwszą przez okno, rozpamiętując to, co sama straciła. Nie wiadomo jednak, która z nich tak naprawdę znalazła się na lepszej pozycji. Obydwie skrywają bowiem swoje sekrety.

“Uratować dziecko” to subtelny, kobiecy thriller. Autorka zbudowała akcję książki wokół domysłów, niedopowiedzeń i półprawd, sprawiając, że podczas lektury czytelnik ma problem, by zorientować się, co wydarzyło się naprawdę, a co jedynie mu się wydaje. Denzil sugeruje nam pewne sprawy, naprowadza na tropy, pozwala, by rzeczywistość i fantazja przeplatały się nie tylko na kolejnych stronach książki, ale także w naszej głowie.

Najnowsza powieść autorki przenosi czytelników na spokojne i senne przedmieścia. Takie grzeczne osiedla zazwyczaj skrywają jednak najmroczniejsze tajemnice. Tak było również w tym przypadku. Główne bohaterki bardzo dbały o zachowanie pozorów, kumulując emocje i doprowadzając do tego, że poczucie winy zjadało je od środka. Próbowały wierzyć, że są szczęśliwe i mają dobre życie, ale niepokojąca przeszłość i dawne grzechy zakłócały równowagę i niszczyły poczucie komfortu i bezpieczeństwa.

Czytając kolejne strony i lepiej poznając przedstawiane postacie, odnosiłam wrażenie, że to tylko cisza przed burzą. Stopniowo ujawniane sekrety wpływały na moje zaciekawienie i popychały mnie w stronę następnych rozdziałów. Nie mogę powiedzieć, by w powieści wyczuwalne było gwałtowne napięcie, ale cały czas towarzyszyło mi przeświadczenie, że warto poczekać, bo mocny finał może wynagrodzić pewne braki. 

I rzeczywiście, Denzil znakomicie poradziła sobie z zakończeniem tej historii, sprawiając, że całość nabrała rumieńców, a jej wartość bardzo się pogłębiła. „Uratować dziecko” nie tylko bowiem subtelnie prowadziła mnie tropem niepokojących sekretów, ale również wywołała wiele emocji za sprawą poruszania odważnych tematów i opierania fabuły na trudnych kwestiach.

Autorka dobrze spisała się także przy kreowaniu postaci, sprawiając, że ich sposób postępowania i podejmowane przez nie decyzje działały na wyobraźnię i angażowały w lekturę. Bardzo lubię obecność kobiet w tego typu książkach, nadają one całości łagodniejszego charakteru, ale przy tym potrafią także zaskoczyć i pokazać pazurki.

Niezwykle chętnie sięgam po książki thrillery. To idealne lektury na każdą pogodę i okoliczność. Pozwalające oderwać się od własnych spraw. Intrygujące, emocjonalne, atrakcyjne. „Zatrzymać dziecko” to tytuł zasługujący na uwagę.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję księgarni internetowej selkar.pl. 

czwartek, 22 lipca 2021

Lucy Foley "Idealny ślub"

 


Autor
: Lucy Foley

Tytuł: Idealny ślub

Wydawnictwo: Filia

Rok wydania: 2021

Liczba stron: 352

Gatunek: thriller psychologiczny




“Idealny ślub” przedstawia wspaniałą parę, która planuje pobrać się wymarzonym miejscu. Na maleńkiej, mało znanej, urokliwej i klimatycznej irlandzkiej wyspie. W każdej książce kryminalnej i w każdym thrillerze miejsce wydarzeń ma ogromne znaczenie. Foley zabrała nas na przepiękne wybrzeże, które na książkowych stronach pokazało swój nieobliczalny i kapryśny charakter. Stara kaplica, niezwykła przyroda i panujący tam spokój okazały się tylko pozorne.

Bardzo przypadło mi do gustu takie miejsce akcji. Autorka przedstawiła je bardzo obrazowo i realistycznie, dzięki czemu opisy przyrody mocno działały na moją wyobraźnię. Mam wrażenie, że pisarze rzadko wykorzystują naturę do zbudowania napięcia i pogłębienia czytelniczej ciekawości, a przecież ma ona niezwykłą siłę. Ta maleńka wyspa odcięta niemalże od świata i brak prądu spowodowany sztormem, wywołały u mnie niepokój, a wrażenie idealnego miejsca i wymarzonych okoliczności szybko zaczęło się rozmywać.

Nie od początku poczułam jednak klimat wyspy i rozpoznałam motywy weselnych gości. Myślę, że wynika to w dużej mierze z tego, że pierwsza część książki była dość spokojna, a akcja rozwijała się powoli. Stopniowo miałam okazję przyjrzeć się bohaterom, lepiej ich poznać, zrozumieć relacje łączące ich z parą młodą. Autorka jasno dawała do zrozumienia, że każdy z nich posiada swoje sekrety, namiętności i zbrodnie, ale musiałam cierpliwie czekać, by zaczęły one wychodzić na światło dzienne.

Foley poświęciła dużo uwagi analizowaniu zachowania i psychiki bohaterów. Często to ich wspomnienia, pragnienia i refleksje wysuwały się na pierwszy plan, zyskując przewagę nad rozwojem bieżących wydarzeń. I choć wolałabym, żeby akcja była bardziej dynamiczna i żeby w powieści więcej się działo (w pierwszej części), to nie mam jednak do autorki żalu czy pretensji, bo lubię powroty do przeszłości i różnego rodzaju sekrety. Widać, że bohaterzy żyją w cieniu ukrywanych tajemnic i muszą bardzo się starać, by trupy nie zaczęły wysypywać się z ich szaf.

Fabuła powieści została zrealizowana w oparciu o różne punkty widzenia. Autorka kolejno oddaje głos bohaterom, dzięki czemu całość nabiera głębi i wydaje się bardziej interesująca. Narracja pierwszoplanowa przypomina smutny pamiętnik, w którym przeszłość i bieżące wydarzenia walczą o uwagę czytelnika.

Po książki kryminalne sięgam najczęściej. Uwielbiam tajemnice, dreszcz emocji, klimatyczne miejsca i mordercze popędy. Ludzkie instynkty w takich powieściach zdają się przybierać szalenie prawdziwe oblicze. „Idealny ślub” to także idealna zbrodnia.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości księgarni internetowej selkar.pl. 

poniedziałek, 19 lipca 2021

Lisa Genova "Zrozumieć pamięć. Jak pamiętamy i dlaczego zapominamy"

 


Autor
: Lisa Genova

Tytuł: Zrozumieć pamięć

Wydawnictwo: Filia

Rok wydania: 2021

Liczba stron: 304

Gatunek: literatura faktu 




Lisę Genovę kojarzyłam do tej pory jako autorkę znakomitych i poruszających powieści. W każdej z nich przedstawiała bohaterów radzących sobie ze schorzeniami mózgu i wskazywała wiążące się z tym problemy. Tym razem jednak pokazała się z nieco innej strony, a swoją wiedzę i doświadczenie przełożyła na literaturę naukową. Jej najnowsza publikacja dotyczy naszej pamięci.

„Zrozumieć pamięć” to książka o naszym mózgu i próba przybliżenia czytelnikowi jego funkcjonowania. Autorka, specjalizująca się na co dzień w dziedzinie neurobiologii, porusza szereg interesujących zagadnień, każde z nich omawiając, podając przykłady, odwołując się do własnych doświadczeń. Choć poruszane przez nią kwestie nie należą do najłatwiejszych, Genova opowiada o nich w taki sposób, że w czasie lektury nie czujemy się niekomfortowo.

Podczas czytania cały czas miałam wrażenie, że autorka dobrze wie, o czym mówi. Czułam, że ten temat rzeczywiście jest jej znakomicie znany i opowiada o nim nie tylko z dużą wiedzą, ale także z pasją. Genova zdaje sobie sprawę, że niewielu jej czytelników ma pojęcie o kwestiach naukowych i dlatego też przekazuje nam informacje subtelnie, jasnym i zrozumiałym językiem. Nie wywyższa się ze swoją wiedzą, nie wymądrza i nie udziela rad. Mówi na temat, opowiada przyjaźnie, miło się poznaje przedstawiane przez nią fakty.

Autorka opowiada nam o pamięci, rodzajach wspomnień, przytacza interesujące przypadki medyczne i ukazuje historie niezwykłych ludzi. Pamięć może być wyzwaniem, problemem, darem. Niewiele o tym myślimy, a to przecież szalenie interesująca sprawa. Bardzo podobało mi się, że Genova opowiadała o swoich doświadczeniach, przytaczała dużo anegdot i refleksji. Przywoływała sceny z codziennego życia, które dotyczą każdego z nas i na ich przykładzie omawiała różnorodne kwestie i problemy.

Uwielbiam literaturę faktu, możliwość poznawania niezwykłych tematów i zrozumienia tego, co pozostawało nierozumiane. Autorka przybliża nam zasady funkcjonowania naszego mózgu, pozwala poznać lepiej to, co sprawia, że jesteśmy, kim jesteśmy. Zdecydowanie warto poświęcić czas i uwagę tej publikacji.    

Ten rewelacyjny tytuł możecie znaleźć w księgarni internetowej selkar.pl. 

piątek, 16 lipca 2021

Alex Dahl "Perfekcyjna rodzina"

 


Autor
: Alex Dahl

Tytuł: Perfekcyjna rodzina

Wydawnictwo: Filia

Rok wydania: 2021

Liczba stron: 496

Gatunek: thriller psychologiczny




Wszystko wskazuje na to, że sprawca celowo uprowadził właśnie Lucię. Dlaczego ją? Jakie motywy nim kierowały? Jakie sekrety kryją się w przeszłości jej rodziców? Kto w tej historii jest sprawcą, a kto ofiarą?

W “Perfekcyjnej rodzinie” każdy z nas może znaleźć coś dla siebie. Książka sprawdzi się w przypadku osób lubiących lekkie, kobiece thrillery oraz tych, które większą wagę przywiązują do powieści obyczajowych. Chociaż zawsze liczę, że mroczniejsza strona utrzyma się na prowadzeniu, to jednak tym razem dałam się przekonać wątkom rodzinnym i kwestiom psychologicznym.

Akcja książki rozwija się niespiesznie. Można nawet powiedzieć, że w pierwszej części niewiele się dzieje. Zostaje uprowadzona dziewczynka i ginie po niej wszelki ślad. Policyjne i dziennikarskie śledztwo, choć dokładne i przemyślane, niewiele wnoszą i nie koją tragedii rodziców. Znacząca część miejsca została poświęcona na sprawy rodzinne, pokazanie jak ta sytuacja wpłynęła na życie bohaterów, zagłębianie się w żalu i niesprawiedliwości. Zazwyczaj taki sposób prowadzenia narracji mnie męczy i nuży, oczekuję bowiem zwrotów akcji, krwi i ofiar, ale tym razem czytało mi się zaskakująco dobrze i przyjemnie. Nie miałam chęci, by odłożyć książkę lub zamienić ją na inną.

Autorka stworzyła dopracowany i wielowątkowy thriller psychologiczny, któremu ciężko cokolwiek zarzucić. Mimo że pierwsza część jest spokojna, to nie brakuje jej emocji, a sugestia Dahl, że bohaterzy mają swoje tajemnice i jeszcze dużo przed nami, podtrzymuje nasze zainteresowanie i przyciąga uwagę. Warto w tym miejscu zaznaczyć także, że autorka przy realizacji tej historii posługuje się pięknym językiem, a jej styl jest bardzo dojrzały i niewymuszony. Niektóre zdania z książki tak bardzo mi się podobały, że czytałam je kilkakrotnie.

Duże znaczenie dla pogłębienia wartości książki, ma wielotorowa narracja i możliwość podążania za różnymi bohaterami. Z jednej strony możemy dzięki temu lepiej poczuć klimat historii i poznać bohaterów, z drugiej zaś strony takie rozwiązanie podtrzymuje zainteresowanie i pozwala się zaangażować. W „Perfekcyjnej rodzinie” dość szybko dowiadujemy się, kto stoi za porwaniem dziewczynki. Dłużej jednak zajmuje nam zrozumienie motywów i poskładanie tej historii w całość. Z dużą przyjemnością próbowałam dopasować kolejne elementy tej mrocznej układanki, wciąż zastanawiając się, kto tak naprawdę jest ofiarą, a kto sprawcą.

Druga część książki jest natomiast o wiele bardziej dynamiczna. Autorka mniej skupia się na emocjach, a bardziej docenia zwroty akcji i brutalniejsze wydarzenia. I to również bardzo wyszło tej historii na plus. Byłam zaskoczona, kiedy dotarłam do końca, a wszystkie fragmenty trafiły już na swoje miejsce. Najbardziej znane i najbardziej cenione motywy przełożyły się bowiem na powstanie głębokiej, poruszającej i mrocznej historii, którą chętnie Wam w tym miejscu polecę.  

Za przesłanie książki do zrecenzowania dziękuję księgarni internetowej selkar.pl.

poniedziałek, 12 lipca 2021

Rachel Abbott "Odwróć wzrok"

 


Autor
: Rachel Abbott

Tytuł: Odwróć wzrok

Wydawnictwo: Filia

Rok wydania: 2021

Liczba stron: 456

Gatunek: kryminał/ thriller psychologiczny 




Morderstwo i ucieczka. Sprawca i ofiara. Przeszłość i teraźniejszość. Mrok, tajemnica, miłość. I ktoś, kto od wielu lat się ukrywa. Kim jest?  

„Odwróć wzrok” to kolejna perełka w kryminalnym dorobku Rachel Abbott. Następna mroczna historia, na której wartość składają się intrygująca i przewrotna fabuła, świetny styl autorki oraz zdeterminowani i autentyczni funkcjonariusze policji. To wspaniałe, że za każdym razem, kiedy sięgam po książki autorki, odnajduję w nich dokładnie to, czego szukam, a nawet o wiele więcej.

Tym razem Abbott zaskoczyła mnie przede wszystkim ze względu na wybór tematu. Czasami mam wrażenie, że każda kwestia, czy to kryminalna, czy obyczajowa, a może i historyczna, została już pokazana na tysiąc możliwych sposobów. Coraz trudniej znaleźć świeży pomysł, coś odkrywczego. Tymczasem autorka podeszła mnie właśnie tym, jak zrealizowała swój pomysł. Nie chciałabym zbyt wiele zdradzać, ale szalenie spodobało mi się, jak została poprowadzona akcja powieści, a wybór motywów składających się na fabułę sprawił, że podczas czytania czułam się niezwykle zaciekawiona i zaangażowana.

Abbott to jedna z tych pisarek, przy twórczości których nie można się nudzić. Jeśli podobnie jak ja uwielbiacie książki kryminalne, to na pewno w jej utworach znajdziecie coś dla siebie. „Odwróć wzrok” to kolejna część serii z detektywem Douglasem i choć nie poznałam tego cyklu w całości, nie stanowiło to dla mnie problemu podczas lektury. Świadomość, że czeka mnie jeszcze tak wiele cudownie mrocznych historii wywoływała zadowolenie i uśmiech.


Przy tworzeniu dobrego kryminału liczy się nie tylko pomysł, ale także sposób jego realizacji. Abbott świetnie zdaje sobie z tego sprawę, a jej doskonały styl i wspaniała narracja nie pozwalają oderwać się od książki nawet na momencik. To jedna z tych historii, przy lekturze których łatwo zapomnieć o własnym życiu i innych sprawach. Podążamy śladem detektywów próbując odnaleźć mordercę, z drugiej zaś strony obserwujemy poczynania kogoś, kto próbuje zatrzeć za sobą wszystkie ślady. Obydwa wątki budzą wiele emocji i refleksji, a próba znalezienia połączenia między nimi sprawia, że lektura staje się jeszcze bardziej intrygująca i przyciągająca.

Byłam bardzo zdziwiona tym, jak autorka poprowadziła akcję swej powieści. Ale zaskoczenie to miało jak najbardziej pozytywny wymiar, bowiem w każdym kolejnym rozdziale czekały mnie wspaniałe niespodzianki. Abbott zadbała o zwroty akcji, nowe wątki, metamorfozy bohaterów. Każdy element tej historii ma swoje miejsce, a każdy drobiazg ma znaczenie. wszystko jest dokładnie takie, jakie powinno być. Zaskakujące, ale nie przesadzone. Przemyślane, ale pozostawiające nieco miejsca dla czytelnika i jego wyobraźni.

„Odwróć wzrok” to znakomity kryminał. Książka, którą można zachwalać długo i z przyjemnością. Wartościowa, mroczna, z charakterem. Pozwólcie się jej zaskoczyć.

Za możliwość przeczytania książki uprzejmie dziękuję księgarni internetowej selkar.pl.

poniedziałek, 5 lipca 2021

Cara Hunter "Mroczna prawda"

 


Autor
: Cara Hunter

Tytuł: Mroczna prawda

Wydawnictwo: Filia

Rok wydania: 2021

Liczba stron: 472

Gatunek: thriller psychologiczny




Zadziwiająca napaść seksualna i zbrodnia przypisana funkcjonariuszowi policji. Dwie sprawy pełne tajemnic, zwrotów akcji i najgorszych ludzkich instynktów.

Cara Hunter zdecydowanie jest jedną z moich ulubionych autorek kryminalnych. Dotychczasowe spotkania przyniosły mi wiele radości i czytelniczej satysfakcji oraz wciągnęły w niezwykle intrygujący świat niepokojących przestępców i zdeterminowanych detektywów. Każda kolejna historia jej autorstwa prezentuje się jeszcze lepiej i ciekawiej, nie pozwalając na chwilę nudy czy zawahania.

Podobnie jak jej poprzedniczki, „Mroczna prawda” czytała się jakby sama. Książka od samego początku porwała mnie na tyle, że podczas lektury nie zdawałam sobie sprawy z tego, jak szybko i płynnie przechodzę od jednego rozdziału do kolejnego. Przedstawiona fabuła działała na mnie niczym magnes, nie pozwalając na odłożenie książki. Inna sprawa, że wcale odkładać jej nie chciałam. Na twórczość Hunter składają się bowiem elementy, których zawsze poszukuję i które najbardziej cenię w mrocznych kryminałach i thrillerach psychologicznych.

Na stronach powieści opowiedziano poruszającą i przewrotna historię, która wielokrotnie mnie zaskoczyła. Przyzwyczaiłam się już do tego, że podczas lektury książek tej pisarki, nie można być niczego pewnym, ale tym razem Hunter igrała ze mną jeszcze bardziej niż zwykle. Czytałam uważnie, śledziłam rozwój akcji, bardzo zaangażowałam się w lekturę, a jednak autorka wodziła mnie za nos przez cały czas. Tajemnice i zwroty akcji sprawiały, że nie mogłam rozgryźć, co tak naprawdę miało miejsce, a co jedynie sugeruje autorka. Mimo najszczerszych chęci i najgorętszych prób rozwikłania zagadki, wciąż pozostawałam w tyle i dawałam się zaskoczyć.


Opowieść stworzona przez Hunter bardzo mnie zaangażowała i przyciągnęła nie tylko za sprawą przemyślanej i dopracowanej fabuły, ale także sposobu jej przedstawienia. Autorka książki dopracowała swoją opowieść na każdym polu, a wprowadzenie czytelnika w powieściowy świat opanowała już do perfekcji. Książkowa narracja skupia się bowiem nie tylko na głosie głównych bohaterów, ale wykorzystuje też inne elementy, jak fragmenty artykułów prasowych, listy, podcasty. Dzięki temu całość wydaje się jeszcze bardziej dopracowana i jeszcze mocniej wciąga.

„Mroczna prawda” to już piąta część serii z detektywem Fawleyem. Tym razem autorka nie oszczędziła głównego bohatera, czyniąc go podejrzanym w sprawie o morderstwo. Wydaje się, że ktoś taki nie mógłby popełnić takiej zbrodni, tylko czy na pewno? Wszystko świadczy przeciwko niemu, niewiele natomiast ma on na swoją obronę. Co przydarzyło się kobiecie, której śmierć została mu przypisana? Czy idealny inspektor ma jednak coś na sumieniu? A może to przeszłość powróciła, by gnębić go i dręczyć w najokrutniejszy sposób?

Nowa książka Hunter jest cudownie niepokojąca i mrocznie pociągająca. Ciężko autorce cokolwiek zarzucić, czy do czegokolwiek się przyczepić. Wszystko w powieści zostało przemyślane i dopracowane, każdy szczegół ma znaczenie i swoje miejsce. To powieść, przy której można wspaniale spędzić czas, prawdziwa gratka dla wielbicieli ponurych opowieści.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję księgarni internetowej selkar.pl.

poniedziałek, 21 czerwca 2021

Susannah Cahalan "Umysł w ogniu"


Autor
: Susannah Cahalan

Tytuł: Umysł w ogniu

Wydawnictwo: Filia

Rok wydania: 2021

Liczba stron: 440

Gatunek: literatura faktu 




“Umysł w ogniu” to książka, którą bardzo pragnęłam przeczytać już od dawna. Pierwsze wydanie ukazało się na polskim rynku wydawniczym kilka lat temu i od tamtego czasu miałam publikację na oku. Wspomnienia Susannah Cahalan były dla mnie lekturą obowiązkową, uwielbiam bowiem wszelkiej maści reportaże, historie prawdziwe i szeroko pojętą literaturę faktu.

Książka napisana przez dziennikarkę to opowieść o młodej kobiecie, która realizowała się zawodowo i prywatnie. Ukochana praca, grono przyjaciół, wymarzony mężczyzna. To wszystko Susannah zaczęła tracić z dnia na dzień, kiedy nietypowa i rzadko spotykana choroba mózgu krok po kroku zajmowała jej ciało i umysł, niszcząc to, kim była. Najgorsze jednak, że zespół znakomitych lekarzy miał olbrzymi problem z postawieniem jej diagnozy.

Choć brzmi to trochę jak opis jednego z odcinków doktora House’a (takie porównanie pojawiło się na kartkach książki), to ta historia wydarzyła się naprawdę. Pogarszanie się staniu kobiety, próba postawienia odpowiedniej diagnozy, przerażające objawy i długa rehabilitacja. To niewiarygodne, że życie zdrowej osoby może zmienić się tak szybko w medyczny koszmar.

Autorka bardzo szczerze i bardzo ciekawie opowiada o początkach choroby, jej postępie, kolejnych diagnozach i okresie leczenia. Jej historia wywołuje ogrom emocji, szczególnie, kiedy czytelnik raz po raz uświadamia sobie, że wszystkie opisane wydarzenia miały miejsce naprawdę. Niepokojący realizm pogłębia się poprzez cytaty, przytoczone opisy nagrań i wypowiedzi, relacje rodziny i przyjaciół. Dzięki temu całość jeszcze bardziej działa na wyobraźnię i daje do myślenia.

„Umysł w ogniu” to szalenie interesująca publikacja dotycząca mózgu, jego sekretów i tajemnic. Podczas lektury uświadomiłam sobie, jak niewiele wciąż na jego temat wiadomo i jak trudno poradzić sobie, kiedy zawodzi. Nie ukrywam, że książka Cahalan nie jest lekturą lekką i przyjemną. Kobieta nie tylko bowiem opisuje początki i przebieg choroby, ale także jej konsekwencje i późniejszą rehabilitację. Ciężko czyta się o jej doświadczeniach, ale tytuł ten na pewno zainteresuje osoby pasjonujące się literaturą faktu.

Cahalan to doświadczona dziennikarka, co z pewnością pomogło jej uporządkować informacje i przekazać je w klarowny sposób. Publikację czyta się dobrze, całkiem szybko, można się w tę lekturę zaangażować, ale wymaga skupienia i uwagi. „Umysł w ogniu” to bardzo cenny tytuł, zarówno jako historia prawdziwa, jak i lektura z szeroko opisanym wątkiem medycznym.  

Za możliwość przeczytania książki dziękuję księgarni internetowej selkar.pl. 

środa, 24 czerwca 2020

Marcel Moss "Pokaż mi"



Autor: Marcel Moss
Tytuł: Pokaż mi
Wydawnictwo: Filia
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 382
Gatunek: thriller








To miała być tylko zabawa. Chwila oderwania się od codziennej monotonii. Ale „Pokaż mi” naprawdę go wciągnęło. Z dnia na dzień coraz bardziej angażował się w zadania zlecane przez erotyczną aplikację, zatracając się w wirtualnym świecie i pragnąc poznać tajemniczą Królową. Kim ona jest? Czy zabierze go do nieba czy zamieni jego życie w piekło?

Choć słyszałam już sporo ciepłych słów pod adresem Marcela Mossa i jego twórczości, nieco obawiałam się tego spotkania. Niestety wciąż podchodzę do polskich autorów kryminałów i thrillerów z dystansem i zasadą ograniczonego zaufania. Wielokrotnie przekonałam się, że nie potrafią oni sprostać moim wymaganiom i wysoko postawionej poprzeczce. Tym większym zaskoczeniem okazała się dla mnie lektura tej książki.

Co mnie zainteresowało jeszcze zanim zaczęłam zagłębiać się w świat powieściowych bohaterów? Fabuła. To dla niej byłam gotowa zaryzykować. Tajemnicza aplikacja, wpływ technologii na nasze życie, ścieranie się świata rzeczywistego z wirtualnym. Nie dość, że tematy ciekawe, to jeszcze tak aktualne i w mojej ocenie także świeże i jeszcze nie przegadane. Szczypta erotyzmu również dodawała całości pikanterii i kierowała moją uwagę w nieco inną stronę (na co dzień nie czytam romansów i erotyków).

Przy „Pokaż mi” spędziłam kilka godzin. Zaczęłam wczesnym rankiem, po śniadaniu, i tak się zaczytałam, że zastała mnie pora obiadowa. Książka nie traciła rozmachu, sporo się działo, łatwo było poczuć napięcie, a próba zrozumienia zachowania głównego bohatera czyniła powieść jeszcze bardziej interesującą. Moss stworzył niepokojącą intrygę, w którą Łukasz wikłał się coraz mocniej z każdym kolejnym rozdziałem. Podczas lektury czułam targające nim emocje, widziałam zmiany zachodzące w jego zachowaniu, nawarstwiające się problemy i błędne decyzje.


Nieprzewidywalne wydarzenia i zwroty akcji uzupełnione zostały warstwą psychologiczną. Bohater książki zmienia się na naszych oczach, jego uczucia mocno działają na czytelnika. Jednak nie tylko on okazał się dla mnie niespodzianką. Tajemnicę stanowiła także Królowa erotycznej aplikacji. Do końca nie wiedziałam, kto krył się za tą postacią. Kreację bohaterów również oceniam bardzo pozytywnie, wydali mi się autentyczni i szczerzy.

Na każdym kroku widać, że Moss czuje się znakomicie w swojej roli, wspaniale się bawiąc przy tworzeniu fabuły. Przeskakuje między wątkami i płaszczyznami czasowymi, zaskakując i zwiększając czytelnicze zainteresowanie. Sprawia, że chcemy przyjąć rolę detektywów i na własna rękę dopasować wszystkie fragmenty układanki. Zachęca, by postawić się na miejscu bohaterów książki i wraz z nimi podejmować decyzje. Dobrym pomysłem i lekkim stylem popycha nas od jednej strony do drugiej, pokazując, jak dużo ma do zaoferowania.

„Pokaż mi” to książka, która zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie. Pozytywnie mnie zaskoczyła i narobiła mi apetytu na więcej. Stanowiła świetne źródło rozrywki i bazę dla wielu przemyśleń. Chętnie sięgnę po kolejne powieści autora. W końcu udowadnia, że i na rodzimym rynku można znaleźć takie mroczne perełki.   

* Akredytacja 10/05/2020

poniedziałek, 17 lutego 2020

Rachel Abbott "Zmuszona, by zabić"




Autor: Rachel Abbott
Tytuł: Zmuszona, by zabić
Wydawnictwo: Filia
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 424
Gatunek: thriller psychologiczny






Mark i Evie wydawali się parą jakich wiele. Spokojne życie, dzielenie obowiązków, wspólne dziecko. Nikt nie wie jednak, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami. A tragiczną przeszłość całkiem łatwo ukryć…

Do tej pory miałam okazję przeczytać tylko jedną książkę Rachel Abbott. Dość dawno temu. A jednak wciąż pamiętam, jak dobre wrażenie zrobiła na mnie fabuła stworzona przez tę autorkę. Nie widziałam powodu, żeby czekać dłużej na kolejne spotkanie. Szczególnie, gdy na horyzoncie pojawiła się pierwsza część nowej serii- intrygująca ciekawym pomysłem i zapraszająca kuszącą okładką.

Thrillery to jeden z tych gatunków, po które sięgam zawsze i wszędzie. Niezależnie od tego, jaki mam humor czy też co czytałam poprzednio. Nic nie ma dla mnie znaczenia, kiedy pojawia się możliwość poznania pełnej napięcia i mrocznej historii. A ta, którą Abbott oferuje tym razem, właśnie na taką się zapowiadała. Żeby nie trzymać Was dłużej w niepewności, od razu to powiem, a nawet wykrzyczę: tak, ta powieść to strzał w dziesiątkę!

Nowa książka autorki świetnie się zapowiada, a kiedy już dostanie od nas szansę, nie pozwala by to pozytywne wrażenie choć na chwilę się zatarło. Nie ma tu miejsca na wahanie, niedopowiedzenia czy przerwy w lekturze. Historia wciąga od pierwszego rozdziału i aż do końca nie pozwala, by zwolnić obroty. Duże znaczenie podczas lektury miał dla mnie fakt, że całość podzielono na trzy części, a każda z nich prezentuje nam tę opowieść z nieco innej strony, uwzględniając inne aspekty i pozwalając spojrzeć na opisywane wydarzenia z nowej perspektywy. Takie przedstawienie historii to również kolejne zwroty akcji i zmiany fabularne, które zawsze są mile widziane.


Rozwój powieści to także gwarancja pojawiających się sekretów i tajemnic, jakie główne bohaterki pozwalały sobie latami ukrywać. Uwielbiam thrillery budowane w ten sposób, by czytelnika aż skręcało z ciekawości i by próbował on na własną rękę wszystko zrozumieć i sprytnie dopasować. Choć książkę czytało mi się znakomicie od początku, to mniej więcej od połowy już nie mogłam się od niej oderwać, a wolny dzień i brzydka pogoda szczególnie sprzyjały układowi typu „wygodne zasiedzenie w łóżku z fantastyczna historią”.

Z wielkim zainteresowaniem podążałam także za głównymi bohaterkami opisywanego dramatu. Abbott postarała się by przedstawione postacie nie tylko wzbudzały ciekawość, ale wybrzmiewały ludzkimi cechami i nakłaniały do uważnego czytania i snucia refleksji. Temat powieści okazał się bardzo zajmujący, ale udział takich bohaterek sprawił, że książka nabrała rozmachu i żywych barw. W tworzeniu kreacji postaci przejawia się nie tylko doświadczenie i talent autorki, ale także pewna życiowość i dojrzałość, które nadają im realizmu i autentyczności.

Powieść nie byłaby tak dobra, gdyby nie świetny styl Abbott i odpowiednie zakończenie. Te dwa elementy okazały się znakomitym dopełnieniem dla pozostałych kategorii charakteryzujących świetny thriller- wartkiej akcji, mrocznej historii, zaskakującej ofiary, istotnych motywów i głębokiego zaskoczenia.

„Zmuszona by zabić” to najlepsza mroczna opowieść, jaką przeczytałam w ciągu ostatnich trzech miesięcy. Rzadko mi się to zdarza, ale celowo porównałam ją z innymi powieściami, które znalazły się na mojej liście czytelniczej. I mówię to z pełnym przekonaniem- warto poświęcić jej swój czas, bo nie ma takiej możliwości, żebyście poczuli się rozczarowani.   

Do przeczytania książki zainspirował mnie portal www.czytampierwszy.pl.

wtorek, 4 kwietnia 2017

Zew krwi




Autor: Remigiusz Mróz
Tytuł: Behawiorysta
Wydawnictwo: Filia
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 496
Gatunek: kryminał/thriller psychologiczny 






Napad na przedszkole, transmisja na żywo, pierwsze ofiary. Napastnik paraliżuje społeczeństwo, a zdesperowane służby uciekają się do ostatecznego rozwiązania- na pomoc wzywają Gerarda Edlinga, o którym nikt nie chciał już więcej słyszeć. Czy mężczyzna powstrzyma psychopatę, a tym samym odpokutuje błędy przeszłości?

Remigiusz Mróz podbił polski rynek wydawniczy przebojem, a może raczej kryminałem. Poznaliśmy się za sprawą serii z Chyłką, a każde kolejne spotkanie było bardziej udane. Co mnie w nim urzekło? Pomysłowość, rozwinięcie tematu, lekkie pióro, pociąg do zwrotów akcji oraz wspaniałe przygotowanie. Ciężko mi cokolwiek mu zarzucić, dlatego do „Behawiorysty” podchodziłam z ogromnymi oczekiwaniami i jeszcze większą nadzieją na kolejną wspaniałą powieść jego autorstwa.



Ta książka wciągnęła mnie od pierwszej akcji. Dobór słów jest w tym momencie nieprzypadkowy, dlatego, że powieść zaczyna się mocnym wstępem, a co najważniejsze do samego końca nie zwalnia. Fabuła zaintrygowała mnie na tyle, że szybko zapomniałam o całym świecie, a pobyt na plaży i piękne wiosenne słońce zupełnie przestały mieć znaczenie. Czytałam z wielką zapalczywością, zwyczajnie nie mogąc się oderwać. I nawet zasada „jeszcze jeden rozdział”, będąca zazwyczaj pewnym hamulcem dla książkoholika, przestała mieć w tym przypadku zastosowanie.

Mróz zaczyna odważnie, brutalnie, krwawo, a ja to po prostu uwielbiam. Te elementy thrillerów i kryminałów to dla mnie czynniki niezbędne, bo te książki mają wywoływać mocne emocje, a na mnie to najbardziej działa. Nie pożądam wzruszeń, romansów czy przesadnych refleksji, bo to nie czas i miejsce. Ja czekam na krew i pożądam spotkania z rasowym mordercą, który po przeczytaniu (zbyt) wielu powieści tego typu, wciąż może być dla mnie godnym przeciwnikiem. A Mróz to wszystko mi zapewnia. Nie patyczkuje się, nie obawia o psychikę czytelnika. Ofiarowuje nam solidną porcję wrażeń i za to jestem mu wdzięczna.

A skoro o przeciwnikach mowa, to w tej powieści trafił swój na swego. Były prokurator, specjalista od ludzkich zachowań kontra mroczny psychopata, z wielką gracją wodzący organy ścigania za nos. Obydwaj są niezwykle silni, wyraziści, pewni siebie. I z wielką obsesją względem siebie nawzajem. Mróz stworzył pełnokrwistych, a raczej żądnych krwi samców, wobec których nie sposób przejść obojętnie. Każdy z nich na swój sposób mi zaimponował. Ten pierwszy wiedzą, doświadczeniem i sposobem bycia. Ten drugi pomysłowością, sprytem, a może i szaleństwem (w pewien sposób wytłumaczalnym). Co ciekawe, to psychopata szczególnie przypadł mi do gustu i to ta postać zdobyła moje serce. Behawioryście mogłabym co nieco zarzucić, myślę jednak, że to kwestia czytelniczych upodobań.

Autor wciąga nas w niebezpieczną grę, w której hasła bezpieczeństwa czy granice nie istnieją. To pogrążanie się w mroku, poszukiwanie prawdy o sobie samym, testowanie własnej wytrzymałości, powroty do smutnej przeszłości. Ale także wielka niewiadoma. Ta powieść jest zupełnie nieprzewidywalna, ciężko domyślić się, co czeka nas na następnej stronie, a co dopiero jak się skończy. A Mróz z wielką radością przygotował dla nas zasadzki, zwroty akcji, bitwy między dobrem a złem, niebanalne i nieoczywiste.

To jedna z tych powieści, dla których czytelnik ma ochotę zarwać noc. To wspaniałe kino akcji, pełne zwrotów, niezapowiedzianych zasadzek, krwawych scen. To świetna książka dla czytelników pożądających mocnych wrażeń i tacy z pewnością będą nią zachwyceni. Bo Mróz czaruje kolejny raz. Uwodzi pomysłem, słowem, zakończeniem. Zabiera nas do piekła, z którego nie ma wyjścia awaryjnego. To koniec.