wtorek, 10 grudnia 2019

Andrzej Depko, Delfina Dellert "Zbrodnia i seks"



Autor: Andrzej Depko, Delfina Dellert
Tytuł: Zbrodnia i seks
Wydawnictwo: Agora
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 336
Gatunek: literatura faktu







“Zbrodnia i seks” to pozycja niecodzienna. Szalenie interesująca, mocno działająca na wyobraźnię, budząca niepokój i lęk. Wywołująca mnogość emocji, pozwalająca zgłębić informacje ze sfery tematów zakazanych, a przynajmniej niemile widzianych. To mądra i zaskakująca rozmowa, fantastycznie poprowadzony wywiad. A przede wszystkim literatura faktu najwyższych lotów.

Choć za lekturę książki zabierałam się z olbrzymią ciekawością i nie mniejszą niecierpliwością, to nie była to historia, z którą zmierzyłam się szybko i bez problemu. Nagromadzenie trudnej tematyki, wstrząsających historii, poruszających faktów oraz świadomość, że mowa o tym, co rzeczywiście miało miejsce, sprawiały, że raz po raz miałam chęć tę publikację odłożyć. I zapomnieć, że takie rzeczy faktycznie się zdarzają.

Dlatego nie przeczytałam jej na raz, tak jak zakładałam w związku z interesującym tematem i niewielkim rozmiarem. Czytałam uważnie, powoli, z przystankami. Gotowa do przemyśleń i pragnąca rozmowy. Nie da się ukryć, że o takich sprawach trzeba rozmawiać, a snutymi refleksjami warto się dzielić. Więc rozmawiałam, a teraz piszę. By poinformować innych, że tak ciekawa książka powstała i że posiada niezwykłe wartości- otwiera oczy i pozwala spojrzeć na pewne tematy inaczej.

Nie da się ukryć, że „Zbrodnia i seks” to lektura mocna i kontrowersyjna. Mimo że niektóre poruszane kwestie są łatwiej zrozumiałe i przystępne, to jednak każdy rozdział potrafi czytelnika oszołomić. Szczególnie, że ta rozmowa jest bogata w szczegóły. Wspaniały rozmówca spotkał się ze znakomitą rozmówczynią. U Niego widać doświadczenie, setki przypadków, mnóstwo opinii, lata poznawania tematu. A u Niej ciekawość, przygotowanie i gotowość do zadawania pytań, na które udzielone odpowiedzi zostaną w jej głowie już na zawsze.


Byłam przygotowana na wstrząsającą i pełną okropieństw lekturę, ale to, co otrzymałam przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Lubię mocne tematy, przemoc i krew, ale na stronie książek, kiedy wiem, że autor realizuje swoje pomysły i daje się ponieść wyobraźni. Tymczasem „Zbrodnia i seks” są mocniejsze od najgorszych kryminałów i najmroczniejszych thrillerów. To wcielenie największego zła i los, który jedni ludzie zgotowali innym.

Bardzo podoba mi się, że oprócz suchych informacji Andrzej Depko posługuje się konkretnymi przykładami oraz przypadkami, z jakimi zetknął się w swojej pracy. Widać, że mężczyzna posiada ogromne doświadczenie oraz zaskakującą i imponującą wiedzę. Takiej osoby słucha się z wielką przyjemnością i przekonaniem, że świetnie zna się na rzeczy i dobrze wie, co mówi. Uważam, że Dellfina Dellert nie mogła znaleźć lepszego rozmówcy.

Forma wywiadu wydaje mi się w tym przypadku bardzo atrakcyjna. Mam wrażenie, że dzięki temu informacje łatwiej przekazać, pojawiają się wtrącenia i anegdoty, a prowadząca pozwala sobie na refleksje i uwagi, oferując celne spostrzeżenia i trafne komentarze. Taki sposób przedstawienia idealnie oddaje wagę tematu, ale pozwala także na pewne odciążenie.

Andrzej Depko zdaje sobie sprawę, że ma do czynienia z czytelnikiem amatorem, który prawdopodobnie nie ma pojęcia o opisywanych treściach. Dlatego też wszystko cierpliwie tłumaczy, wskazuje różnice, przechodzi od szczegółu do ogółu. Dzięki temu łatwiej sobie te trudne kwestie przyswoić i nieco się z nimi oswoić.

„Zbrodnia i seks” to wspaniała, choć przerażająca lektura. Bardzo cenna, świetnie opracowana, dająca do myślenia. Poruszająca tematy niewygodne, ale ważne. Na pewno nigdy tej książki nie zapomnę.

Powieść do zrecenzowania otrzymałam od portalu sztukater.pl.

2 komentarze:

Kochani, jest mi niezmiernie miło gościć Was na mojej stronie :) Bardzo chętnie zajrzałabym do każdego, dlatego proszę, zostawcie kilka słów, które naprowadzą mnie na Wasz trop :)