sobota, 8 stycznia 2022

Louise Candlish "Ostatnie piętro" [recenzja przedpremierowa]

 


Autor
: Louise Candlish

Tytuł: Ostatnie piętro

Wydawnictwo: Muza

Rok wydania: 2022

Liczba stron: 384

Gatunek: thriller psychologiczny 




Już dawno powinien być martwy, ona nie ma jednak wątpliwości, że dziś stoi przed nią ciesząc się dobrym zdrowiem i zawodowym sukcesem. Co poszło nie tak dwa lata temu? Jak udało mu się oszukać płatnych zabójców? Czy ona spróbuje pozbyć się go jeszcze raz?

„Ostatnie piętro” to subtelny, kobiecy thriller, który skrywa wiele niespodzianek. Już od pierwszych stron wiele się dzieje, ale autorka utrzymuje nas w przekonaniu, że najlepsze dopiero przed nami. Czytamy niecierpliwie i żarliwie, z dużą ciekawością, uśmiechem na twarzy i wypiekami na policzkach, szybko przekonując się, że Candlish faktycznie przygotowała wiele niespodzianek w postaci nieoczekiwanych wydarzeń, zwrotów akcji i trupów ukrywanych w szafie.

Strony powieści wypełnione zostały sekretami i emocjami. Takie połączenie sprawia, że nie sposób przejść obok tego tytułu obojętnie. Każdy kolejny rozdział dostarcza refleksji, skłania do zajmowania miejsc poszczególnych bohaterów, zmusza do podejmowania własnych decyzji. Autorka bazuje na najgłębszych pragnieniach, najsilniejszych więziach i najmroczniejszych instynktach, co mocno działa na wyobraźnię czytelników i naprawdę silnie porusza.

Momentami odnosiłam wrażenie, że akcja książki jest zbyt spokojna, a wydarzenia rozgrywają się zbyt powoli. W rzeczywistości jednak była to tylko cisza przed burzą. Rozwój wydarzeń, wspaniałe twisty i zaskakujące zakończenie w pełni wynagrodziły mi delikatne wahania i niewielkie wątpliwości pojawiające się w czasie lektury. Duże znaczenie ma także fakt, że Candlish mocno opiera się na psychologicznym tle, to wokół emocji narasta napięcie, a możliwość bliższego poznania bohaterów i przekonania się, co kryje się w ich głowach wywołuje często więcej niepokoju, niż bieżące wydarzenia.

W tym miejscu warto podkreślić, że kreacja postaci to coś, czym naprawdę można się zauroczyć. Autorka postarała się, by jej bohaterzy byli autentyczni, ludzcy i realistyczni. Obdarowała ich niezwykle życiowym zestawem cech, pokazując to, co w nich najlepsze i najgorsze. Z wielką przyjemnością podążałam ich śladem, czerpiąc satysfakcję z możliwości przekonania się, do czego są zdolni i obserwowania, jak wpływają na nich podejmowanie decyzje.

„Ostatnie piętro” przypomina lekcję życia. Historia jest przekonująca, dająca do myślenia, barwna, obfitująca w emocje. Z jednej strony czerpie z tego, co najbardziej magnetyzuje i przyciąga w thrillerach i kryminałach. Opiera się na sekretach i przelanej krwi. Z drugiej zaś strony  pierwszoplanową rolę często przejmują elementy charakterystyczne dla powieści kobiecych. Mnóstwo emocji, intrygujące tematy i duży realizm wspaniale uzupełniają całość, ale też stanowią wartość samą w sobie.

Ten tytuł przypomniał mi, jak wspaniale się bawiłam podczas lektury poprzedniej książki Candlish, „Na progu zła”. Dziś serdecznie polecam Wam „Ostatnie piętro”, ale i do poprzedniczki warto wrócić, jeśli jeszcze jej nie poznaliście. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Muza. 

3 komentarze:

  1. Do sięgnięcia po dobry thriller psychologiczny, nie trzeba mnie namawiać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z wielką przyjemnością sięgnę po lekturę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie czytam i jestem zachwycona! :)

    OdpowiedzUsuń

Kochani, jest mi niezmiernie miło gościć Was na mojej stronie :) Bardzo chętnie zajrzałabym do każdego, dlatego proszę, zostawcie kilka słów, które naprowadzą mnie na Wasz trop :)