niedziela, 28 lutego 2016

Zgubna tradycja




Tytuł: Ukochany syn
Autor: Shilpi Somaya Gowda
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 496
Gatunek: literatura współczesna







Wydawać by się mogło, że los Anila i Leeny, urodzonych i wychowanych w Indiach, został dawno przesądzony, a ich życie szczegółowo zaplanowane. On, jako najstarszy syn, miał przejąć obowiązki ojca i stanowić przykład dla młodszego rodzeństwa. Ona, jako jedyna córka, powinna korzystnie wyjść za mąż i dostarczać kolejnych powodów do dumy swoim rodzicom. Obydwoje wybrali jednak inaczej. Tylko czy ich decyzje rzeczywiście były słuszne?

Autorka książki oferuje nam niesamowitą podróż po Indiach, drobiazgowo pokazując wszystkie zalety i wady tego kraju. Za sprawą wykreowanych przez nią bohaterów, przenosimy się do świata, w którym nic nie jest czarne albo białe, a odcienie szarości przybierają dominującą postać. Ten społeczno- kulturowy eksperyment całkowicie mnie pochłonął, sprawiając, że książka zajęła szczególne miejsce na mojej półce, a marzenie o podróży do tego kraju jeszcze przybrało na sile.

Książka ma wiele mocnych stron i ciężko wskazać mi jedną rzecz, która najbardziej mnie urzekła, jednak to, co pierwsze przychodzi mi na myśl, to niezwykłe tło wydarzeń, ukazujące życie w Indiach z dwóch perspektyw- damskiej i męskiej. Część poświęcona Anilowi pokazuje nam, że życie mężczyzn, choć z pewnością łatwiejsze, wcale nie jest pozbawione trosk i wyrzeczeń. Na barkach mężczyzny spoczęła bowiem wielka odpowiedzialność i równie wielkie rodzinne oczekiwania. Tytułowy ukochany syn miał zastąpić swojego ojca w roli głowy rodziny i sędziego rozstrzygającego spory miejscowej ludności. Tylko gdzie w tym wszystkim było miejsce na jego marzenia? Czy wszyscy przyjęli za pewnik, że właśnie takiego życia by chciał i o takim marzył jako młody mężczyzna?

„Czy jego miejsce było tam, gdzie mógł walczyć o to, by stać się jak najlepszym, czy też w świecie, gdzie mógł czynić najwięcej dobra?”

„Uświadomił sobie, że jest jeszcze gorzej, niż mówił Makesh. Nie tylko nie mógł tak do końca czuć się w Ameryce jak u siebie- tutaj także już nie pasował. Mieszkał w dwóch różnych miejscach na ziemi, z których żadne nie chciało go zaakceptować”.

Z drugiej strony, bardzo istotną rolę w tej powieści odgrywa Leena. Podążając za nią, na każdym kroku przekonujemy się, jak ciężkie jest życie kobiet w tej kulturze. Te różnice, dla nich tak normalne i może na swój sposób urokliwe, dla mnie wciąż są dziwne i nie do przyjęcia. Co z szacunkiem dla kobiet? Czy one faktycznie nadają się jedynie do roli uległych żon i podporządkowanych służących, a najlepiej gdy bycie żoną i służącą idzie w parze? Ciężko czytało mi się o losach Leeny, bo mam świadomość, że takie rzeczy wciąż na świecie mają miejsce, a często przybierają jeszcze bardziej ekstremalną formę.

„Dlaczego wzbudzała tyle złości? Pamiętała rady matki, że powinna być ustępliwa wobec nowej rodziny. Nie miała pojęcia, czy takie traktowanie to rzecz w małżeństwie typowa, czy też coś niespotykanego. Jej rodzice wiele poświęcili, by doprowadzić do tego ślubu, oszczędności całego życia oddali jako jej posag. Dlatego zdawała sobie sprawę, że musi znaleźć sposób, by jej małżeństwo nie okazało się porażką”.

Anil i Leena, to wspaniali bohaterowie. Ciężko ich nie polubić oraz nie obdarzyć szacunkiem. Dlaczego? Bo mieli odwagę, żeby żyć po swojemu, przeciwstawiając się twardemu systemowi i kulturowej tradycji. Bo wierzyli, że mają prawo do podejmowania własnych decyzji i nie podążali ślepo za narzuconymi im rolami. Nie jest łatwo się sprzeciwić i wyrwać ze szponów zatwardziałej społeczności. Im się udało. To fantastyczne.

Autorka wzbudziła we mnie bardzo skrajne uczucia. Jestem jej bardzo wdzięczna za tę intrygującą podróż po Indiach, choć skłamałabym, gdybym powiedziała, że była to łatwa wyprawa. Zwyczaje i tradycje tamtej kultury trochę mnie martwią, a czasami nawet napawają przerażeniem. Nie ze wszystkim się zgadzam i nie wyobrażam sobie życia w tym miejscu, ale z wielką przyjemnością i satysfakcją zgłębiam wiarę na temat kultury, tradycji i obyczajowości tamtego regionu, tak innego od naszych stron.

„Ukochany syn” to książka w moim odczuciu niezwykła. Wielokrotnie przetłoczyła mnie swoim ciężarem. Ciężko było mi zrozumieć zło tego świata i problemy, które mnie nie dotyczą, min. dyskryminację rasową. Nie znaczy to oczywiście, że to dla mnie kwestie niejasne czy niezrozumiałe, po prostu to jedna z tych spraw, które ciężko przyjąć do wiadomości. Takich spraw w powieści można znaleźć więcej, autorka nie obawia się bowiem trudnych tematów. Nie wybiela, nie próbuje rozgrzeszać. Nie chowa się za tabu. Nie unika trudnych pytań. Wręcz przeciwnie. Jej opowieść to poszukiwanie prawdy i pochwała realizmu. I bardzo jej za to dziękuję.

Za możliwość poznania tej historii serdecznie dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. 

12 komentarzy:

  1. Smutne, że w tak wielu miejscach na świecie los kobiet jest wciąż zaplanowany z góry przez jej rodzinę. Oczywiście po książkę sięgnę i myślę, że będą mi towarzyszyć podobne odczucia co Tobie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem przekonana, że i mnie ta pozycja zauroczy. Już od pewnego czasu mam ją na oku. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. THE pozycję wzbudzają szereg emocji. Musze sobie zapisać ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku miało być TAKIE, jednak mój telefon postanowił inaczej ;)

      Usuń
  4. hmm mysle teraz nad nia bo tak z ulicy bym w zyciu na nia nie zerknela a teraz mam co myslec :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Po "Afgańskiej perle" mam wielką ochotę na takie historie. Ciekawie będzie się dowiedzieć jak wygada los mężczyzn, bo do tej pory spotykałam się jedynie z tymi o kobietach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubie takie książki bo pokazują jak niesprawiedliwe i ciężkie życie spotyka niektórych ludzi. Kiedy będę miała okazję na pewno po nią sięgnę.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podsunę książkę mamie, będzie zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Polecam książkę Pauliny Wilk o Indiach ,,Lalki w ogniu".

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem bardzo zaintrygowana tym tytułem i myślę, że z czasem na pewno po książkę sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń

Kochani, jest mi niezmiernie miło gościć Was na mojej stronie :) Bardzo chętnie zajrzałabym do każdego, dlatego proszę, zostawcie kilka słów, które naprowadzą mnie na Wasz trop :)