wtorek, 10 marca 2015

Ku pamięci




Tytuł: Kobiety z bloku 10. Eksperymenty medyczne w Auschwitz
Autor: Hans Joachim Lang
Wydawnictwo: Świat Książki
Rok wydania: 2013
Liczba stron: 304
Gatunek: biografia








Mówią, że O tym, co się wydarzyło w Auschwitz, wiedzą tylko ci, którzy tam byli. My znamy tę historię jedynie pobieżnie i fragmentarycznie. Nigdy tego nie widzieliśmy, a przekazywana nam wiedza często pochodzi od osób mających z tą tragedią niewiele wspólnego. Mam wrażenie, że pamięć o tym zaczyna się powoli zacierać, a może nawet przestaje powoli interesować, zwłaszcza, że nie potrafimy tego zrozumieć, bo nigdy nie byliśmy uczestnikami, czy świadkami tych wydarzeń.

Niewiele mówi się zwłaszcza o eksperymentach medycznych, które odbywały się w obozie. Wszyscy znamy lepiej lub gorzej fakty, liczby, daty, ale temat ten często zostaje pomijany, a jego konsekwencje przemilczane. Autor powieści postanowił przybliżyć ten temat czytelnikom i zrobił to naprawdę dobrze. Suche informacje zostały wzmocnione wciąż żywymi emocjami. Wielka siła powieści Langa tkwi w tej prawdziwości. Myślę, że nie osiągnąłby tego, gdyby zdecydował się na bardziej tradycyjną formę.

Na szczęście nie zrobił tego, przynajmniej tak wygląda to w moich oczach. Powieść bowiem stanowi cenny zbiór przemyśleń, cytatów i informacji pochodzących ze strony ocalałych kobiet i osób, które brały udział w tych wydarzeniach. Każdy opisany przez autora fakt został opatrzony odpowiednio dobranym cytatem, dobitnie potwierdzającym słowa Langa. Dzięki temu z kolejnych stron bije szczerość i realizm, choć momentami ciężko uwierzyć w autentyzm tych wydarzeń.

Auschwitz to nieustanna walka o przetrwanie.

Z eksperymentami szczególnie kojarzony jest Blok 10, czyli miejsce, w którym mieszkają kobiety specjalnie do tych doświadczeń wybrane. Nigdy nikt ich nie pytał, czy mają chęć poddać się przygotowanym zabiegom. Nikt również nie poinformował ich, na czym miałyby one polegać, albo jak wyglądałyby ich konsekwencje. Przede wszystkim na kobietach testowane były różne doświadczenia sterylizacyjne. Naświetlanie promieniami rentgenowskimi, specjalne zastrzyki, wycinanie jajników. Każda kolejna metoda okazywała się gorsza od poprzedniej. I każda wiązała się z nieprzewidzianymi skutkami ubocznymi. Wiele z nich wracało do kobiet po latach.

Poza sterylizacją dużo uwagi poświęcono także badaniom krwi, szczególnie reakcjom towarzyszącym łączeniu różnych grup. Znaczna część mieszkanek bloku 10 musiała również przymusowo oddawać krew w dużych ilościach. Jej przeznaczeniem była pomoc rannym żołnierzom. Tak, oczywiście, to prawdziwy absurd, ale tych w książce nie brakowało.

Kobiety, bowiem nie miały prawdziwego wyboru, co najwyżej mogły wybierać między różnymi rodzajami zła, i tak mając o nich tylko mgliste wyobrażenie: eksperymenty albo Birkenau.

Podoba mi się również, że autor poruszył kilka innych wątków, takich jak kontakty damsko- męskie w obozie, homoseksualizm wśród mieszkańców, wyzwolenie obozu oraz to, co stało się dalej z bohaterami książki, zarówno lekarzami, jak i ich pacjentkami- tymi, które przeżyły. To wartościowe uzupełnienie tej „kroniki”. Dobrym pomysłem było także zamieszczenie fotografii dokumentujących wydarzenia i bohaterów.

Ta lektura mocno mną wstrząsnęła. Myślałam, że w Auschwitz i innych obozach okrucieństwa i przemocy było aż zanadto, jednak przekonałam się, że wiele spraw zostało zwyczajnie przemilczanych. Ciężko było mi zaakceptować fakt, że kobiety z tytułowego bloku były traktowane, jak zwyczajne króliki doświadczalne. I w stwierdzeniu tym nie ma ani odrobiny przesady. Autor wiele uwagi poświęcił dokładnemu przedstawieniu tych doświadczeń, spośród których wspomniałam zaledwie o kilku. Najbardziej jednak szokowało mnie to, że często te chore eksperymenty stanowiły dla ich uczestniczek jedyną możliwość przetrwania, a odmowa wzięcia udziału zazwyczaj była jednoznaczna z wyrokiem śmierci.

Zdecydowanie tej śmierci było w Auschwitz zbyt wiele, ale przed prawdą i przeszłością nie można uciec. Wiem, że takie książki są potrzebne i cieszę się, że dane było mi bliżej poznać tę historię, zwłaszcza, że moja miłość do książek najczęściej opiera się na fikcji literackiej. Tutaj natomiast mamy namiastkę historii, będącej tak naprawdę historią każdego z nas. To świadectwo tego, do czego zdolna jest ludzka istota. Z jednej strony mamy, bowiem nienawiść, stereotypy i okrucieństwo oprawców. Z drugiej zaś chęć do walki, odwagę i siłę, które trzeba podziwiać.

Powrót? Żadne miejsce nie jest już takim, jakie się je opuściło, często nawet też dom, nie mówiąc już o ojczyźnie. W wielu przypadkach powrót jest tylko stacją pośrednią w poszukiwaniu bezpiecznej przyszłości.




33 komentarze:

  1. Widzę, że jest to wstrząsająca lektura. Nie potrafię sobie wyobrazić co czuły te kobiety poddawane różnym eksperymentom. W każdym razie będę miała na uwadze tę pozycję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam, jest ciężka, ale warto się z nią zmierzyć.

      Usuń
  2. Planuję sięgnąć po tę książkę, chociaż ciągle odkładam to w czasie w obawie przed poznaniem szczegółów tych wszystkich obrzydliwych, szokujących eksperymentów na biednych, upodlonych kobietach. Wiem, że tego nie można spokojnie czytać, ale w końcu zmobilizuję się do lektury.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też potrzebowałam dłuższej chwili, żeby się przekonać do czytania.

      Usuń
  3. Ta książka chyba nie dla mnie :/
    Dodaję Cię do obserwowanych :)
    http://myslamipisane.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie przeczytam tą książka jak tylko nadarzy się jakaś okazja. Myślę że warto poznać i pamiętać do jakich okrucieństw zdolni są niektórzy ludzie ...
    addictedtobooks.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Z tego co napisałaś wynika, że to wstrząsająca lecz warta poznania publikacja. Muszę przeczytać tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na długo pozostaje w pamięci czytelnika.

      Usuń
  6. Muszę zaopatrzyć się w wagonik chusteczek, książkę na pewno przeczytam, lubię takie poruszające trudne tematy i wstrząsające historie, po nich zawsze mam mnóstwo refleksji..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak mam, potem długo się zastanawiam, dlaczego tak, a nie inaczej.

      Usuń
  7. Ciężka tematyka, ale ja lubię czasami sięgać po utwory tego typu ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czasami też, ale jednak nie za często, to trudne spotkania.

      Usuń
  8. Przeczytałam na razie tylko jedną książkę dotyczącą Auschwitz, ale pragnę zapoznać się z kilkoma innymi, od teraz także i z tą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też dopiero zaczynam tę "przygodę".

      Usuń
  9. To naprawdę przerażające co człowiek jest w stanie zrobić drugiemu człowiekowi. O ile słowo przerażające nie jest za słabe.
    To jest z pewnością książka warta przeczytania i myślę, ze kiedyś to zrobię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nie ma takiego słowa, które dobrze odzwierciedlałoby tę sytuację.

      Usuń
  10. Z chęcią zapoznam się z tą wstrząsającą i szokującą historią. Aż trudne do pojęcia jest to jak traktowano wtedy drugiego człowieka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, ciężko uwierzyć, że to naprawdę się wydarzyło.

      Usuń
  11. Chętnie sięgnę... interesują mnie książki o tematyce obozowej :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też interesują coraz bardziej :)

      Usuń
  12. Mam tę książkę na półce i przygotowuję się psychicznie do niej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko się do niej przekonać, bo ciężko się czyta o takich sprawach, jednak myślę, że warto poświęcić trochę czasu na tę lekturę :)

      Usuń
  13. Obowiązkowa książka dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie to, bo niestety mam świadomość, że niewiele osób podejmie się przeczytania.

      Usuń
  14. Chyba ją przeczytam. Nie miałam pojęcia, że na terenie obozu miały miejsce takie eksperymenty... Cóż, człowiek uczy się całe życie. Dzięki za recenzje :)
    http://zapachstron.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja co nieco słyszałam, ale nie wiedziałam, że to był proceder na taką skalę :)

      Usuń
  15. Nigdy nie słyszałam o tej książce, po recenzji dołączam ją do grona MUST HAVE ;)

    http://ruderude-czyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też trafiłam na nią zupełnie przypadkiem, ale ze względu na fabułę wydała mi się bardzo cenna :)

      Usuń
  16. Wczoraj stwierdziłam, że muszę mieć tę książkę. Dziś stwierdzam, że jest mega niedostępna. Szukam dalej, po recenzji jestem pewna, że muszę ją mieć.

    Pozdrawiam
    Kasiaiksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Kochani, jest mi niezmiernie miło gościć Was na mojej stronie :) Bardzo chętnie zajrzałabym do każdego, dlatego proszę, zostawcie kilka słów, które naprowadzą mnie na Wasz trop :)