poniedziałek, 2 marca 2015

Pokaż mi, jak być piękną




Tytył: Max Factor. Człowiek, który dał kobiecie nową twarz
Autor: Fred E. Basten
Wydawnictwo: Znak
Rok wydania: 2013
Liczba stron: 216
Gatunek: biografia








Maxowi składano hołd. Sławiono go jako "hollywoodzkiego czarodzieja makijażu" i "człowieka, który przywiózł do Ameryki raskie tajniki pielęgnacji urody". Stworzył jedno z największych imperiów makijażu, jakie kiedykolwiek widział świat, a wiele gwiazd traktowało go jak ojca; był uroczym, nieśmiałym, troskliwym i miłym drobnym człowiekiem z wielkimi pomysłami, który chciał dla sławnej klienteli jedynie tego, co najlepsze.

Dokładnie obrysowuje oczy eylinerem, starannie tuszuję rzęsy, następnie nakładam podkład. Pudrowanie jest zwieńczeniem tego codziennego rytuału, jakim stało się w moim życiu robienie makijażu. Mimo że maluję się od kilku lat i bez makijażu właściwie nigdy nie wychodzę z domu, nigdy wcześniej nie zastanawiałam się nad pochodzeniem i historią kosmetyków. Nie posiadam też większej wiedzy na temat ich marek, nawet polskich, dlatego też, kiedy przypadkiem w bibliotece trafiłam na biografie Maxa Factora, postanowiłam dać jej szansę. Pomyślałam, że warto poznać interesującą historię mężczyzny, który poświęcił życie tworzeniu damskich kosmetyków. Zwłaszcza, że fragmenty książki i komentarze zamieszczone na okładce zrobiły na mnie duże wrażenie.

Już pierwsze strony pokazują czytelnikowi, jak pracowitym i ambitnym człowiekiem był Maksymilan Faktorowicz, który zaczął pracować już, jako dziecko. Szybko odniosłam wrażenie, że chłopiec od początku dokładnie wiedział, co chciałby robić w życiu i konsekwentnie dążył do celu. Początkowo jego przygody śledziłam z zaciekawieniem, następnie z prawdziwą fascynacją. Ciężko było mi uwierzyć, że kiedy ja dopiero „poznawałam siebie” mając 13, czy 14 lat, to on będąc w tym samym wieku miał już na swoim koncie liczne osiągnięcia zawodowe. I nie mówię tutaj o byle czym, bowiem Maksymilian został wybrany do dbania o wygląd samego rosyjskiego cara.

Praca na carskim dworze to dopiero początek jego imponujących wyczynów. Prawdziwą popularność zdobył jednak nie w Polsce, czy Moskwie, ale Los Angeles.  Z pewnością bardzo pomógł mu fakt, że nie ograniczał się do jednego fachu. Produkcja tresek, wykonywanie fryzur i makijażów, własna linia kosmetyków- to tylko kilka zajęć słynnego Max Factora. Dla tego mężczyzny nie było rzeczy niemożliwych. Nigdy nie mówił, że nie wie, czy nie potrafi, po prostu od razu zabierał się do pracy.

Fabuła to interesujące połączenie faktów z życia mężczyzny, szczegółów dotyczących rozwoju rodzinnego biznesu i anegdotek o gwiazdach. Ten Polak był prawdziwym wizjonerem, a jeden z wielu sekretów jego sukcesu polegał na zbrataniu się z branżą filmową. Autor powieści wprowadza nas stopniowo w kulisy rozwoju kina, gładko przechodząc od czasów kina niemego, po znane nam dzisiaj kolorowe klatki. Każda zmiana i nowość wprowadzana w świecie filmu i Hollywood była dla Factora możliwością do pokonywania własnych barier i ograniczeń. To on w dużym stopniu przyczynił się do rozwoju filmu, eksperymentując z odpowiednimi makijażami i tworząc od nowa wizerunki takich gwiazd jak Rita Heyworth czy Rudolph Valentino.

Autor bardzo dobrze odzwierciedlił wielkie zasługi tego fryzjera i makijażysty, sprawiając, że książka interesowała, a nie męczyła. Historia Factora sama w sobie była niesamowicie intrygująca, a tutaj dodatkowo otrzymaliśmy jeszcze garść anegdotek i zdjęć. Autor w niewielkiej książce pokazał nam dzieło wielkiego człowieka. Myślę, że to dobra lektura dla każdej kobiety pragnącej poznać historię powstawania makijażu, ale także ciekawa pozycja dla osób interesujących się rozwojem kina i fascynatów historii typu „od pucybuta do milionera”. Bardzo zauroczył mnie ten drobny mężczyzna, który nie tylko stworzył prawdziwe urodowe imperium, ale także wiele razy pomógł innym w osiągnięciu wymarzonego celu. To wspaniała historia o determinacji, odwadze i ambicji oraz wielu innych cechach godnych pozazdroszczenia.  Kim jest Max Factor? Polakiem, z którego powinniśmy być dumni .

28 komentarzy:

  1. Niezbyt mnie interesują takie książki, a tym bardziej historia Max Factora. Obawiam się że by mnie zanudziła ta książka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja postanowiłam dać jej szansę i jestem zadowolona z tego wyboru :)

      Usuń
  2. Biografie to zdecydowanie nie moja bajka, ale żadnej książce nie mówię nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawidłowo:) Wcześniej mnie męczyły takie lektury, ale teraz daję im szansę :)

      Usuń
  3. Bardzo ciekawy człowiek:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie ostatnio mam fazę na biografie takich ludzi. Jeśli tylko dorwę książkę w swoje ręce, to na pewno przeczytam ;)
    Zapraszam do siebie,
    http://to-read-or-not-to-read.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, naprawdę inspirująca postać, a książka nie jest gruba i przyjemnie się czyta :)

      Usuń
  6. Książka zupełnie nie dla mnie, ale znam kilka osób dla których stanowiłaby świetną lekturę, wiec polecę im :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie :) Na pewno im się spodoba :)

      Usuń
  7. A ja bym chętnie przeczytała. To jest o tyle dziwne, że kosmetyki mnie raczej nie obchodzą, ale takie biografie są zawsze bardzo inspirujące. Zostałam zaciekawiona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie wybieram takie książki ze względu na ciekawe postacie :)

      Usuń
  8. Słyszałam już o tej książce - jestem bardzo ciekawa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przy okazji rozejrzyj się za nią :)

      Usuń
  9. Nie przepadam za czytaniem biografii, dlatego raczej odpuszczę sobie powyższą pozycję, ale wiem, komu mogę ją polecić i tak też zrobię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię polecać książki innym :)

      Usuń
  10. Biografie nie szczególnie przypadają mi zwykle do gustu, za dużo faktów, jeśli już bym sięgała to po postać, która mnie fascynuje, a tu tak nie jest. Trochę jednak zaintrygowałaś mnie pozycją... ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie zafascynowała w trakcie czytania :)

      Usuń
  11. Widziałam tę książkę kiedyś i wpisałam ją na listę do przeczytania. Po Twojej recenzji widzę, że dobrze zrobiłam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto przeczytać, zwłaszcza że wcześniej już o tym myślałaś :)

      Usuń
  12. Niezwykle interesująca postać ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Książka trafia w moje zainteresowania, lubię biografię, więc o Factorze chętnie przeczytam !:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę cię, zauważyłam, że jednak niewiele osób sięga po tego typu powieści :)

      Usuń

Kochani, jest mi niezmiernie miło gościć Was na mojej stronie :) Bardzo chętnie zajrzałabym do każdego, dlatego proszę, zostawcie kilka słów, które naprowadzą mnie na Wasz trop :)