wtorek, 14 lutego 2017

Blogerki polecają: Najpiękniejsze historie miłosne

Żaden inny dzień w roku nie kojarzy się bardziej z historiami miłosnymi niż Walentynki. Piękne, wzruszające, premierowe czy klasyki- większość z nich okazuje się niezapomniana.

Zapytałam 3 urocze blogerki o ich propozycje na Walentynki. Dziewczyny mocno zaskoczyły mnie swoimi wyborami. 

Miłka z bloga www.mozaikaliteracka.pl



Odpowiedź na to pytanie nie jest dla mnie oczywista. Często sięgam bowiem po powieści, w których miłość, nawet ta najszczersza, jest jedynie miłym akcentem w mocno rozgałęzionej fabule. Piękną i zaskakująco dobrą historią miłosną okazuje się natomiast świeża powieść Bez szans, która w moim odczuciu stanowi bogaty zbiór ludzkich wartości. Mia Sheridan wykreowała między dwojgiem młodych ludzi uczucie niepowtarzalne, pełne autentycznego pożądania i do bólu prawdziwe. Trudna relacja Tenleigh i Kylanda od początku chwyta za serce, rozczula i jednocześnie potwierdza, że miłość często wymaga realnego poświęcenia. Z pewnością długo będę pamiętać wartości, jakie autorka sprytnie przemyciła do tej historii. 






Miałam zamiar pisać o „Dumie i uprzedzeniu” i „Wichrowych wzgórzach”, ale do tych historii miłosnych raczej nikogo nie  trzeba przekonywać. Wolę opowiedzieć o innej przepięknej i porywającej miłości, która raczej nie przychodzi do głowy jako pierwsza większości czytelniczek, a szkoda! Po raz kolejny mam zamiar pozachwycać się sienkiewiczowskim piórem i potruć Wam o miłości Kmicica (mój platoniczny ukochany) i Oleńki.



Chwilami wydawało mu się, że kocha tę dziewczynę obok siedzącą więcej niż cały świat, to znów taką do niej odczuwał nienawiść, że zadałby jej śmierć, gdyby mógł – jej, ale zarazem i sobie.

Miłość na zabój, na dobre i na złe i mimo wielu wojennych przeciwności i ludzkich intryg uczucie nie do zgaszenia. Czym nieco sztywna Oleńka zachwyciła Andrzeja, nie mnie oceniać, ale dlaczego ten mężczyzna-wulkan skradł serce szlachcianki nietrudno zgadnąć. Jeśli w liceum męczyliście się z „Potopem”, spróbujcie dać mu teraz jeszcze jedną szansę. To ognisty romans, historia wojenna, komedia i sensacja w jednym. 






Daria (DeVi) z bloga recenzjedevi.blogspot.com




Jest to klasyk, który sprawił, że zaczytywałam się w historii miłosnej Darcego i Elizabeth godzinami. Uwielbiam wymianę zdań między nimi oraz podchody jakie towarzyszom ich uczuciom. Ponadto podoba mi się kreacja bohaterów. Nie tylko tych głównych. Na dodatek intryga bardzo ciekawie skonstruowana. 




Miłość Tadao i Kaede w świecie Japońskiego średniowiecza to coś co mną zafascynowało. Czytając nie mogłam się doczekać aż ich miłość rozkwitnie i wiatr uderzy w ich wspólne żagle. I chociaż fabuła toczy się wokół ich uczuciom to mamy jedną wielką dawkę pozytywnej i walecznej energii o miłość i sprawiedliwość. Eh...miłość+klimaty japońskie=> mega odpał czytelniczy. 





Tej dwójki przedstawiać nie trzeba. Ich miłość jest tak rżąca, że parzy każdego wokół i doprowadza do ruiny wszystkich. I chociaż mogłoby się wydawać, że ich historia jest pokrętna tak jak ich myśli, to jednak prawda jest tylko jedna. Jaka? To największa zagadka ich miłości. I właśnie ta nienawiść i żądza doprowadza do tego, iż czytałam już tę powieść kilka razy. 







Które z tych tytułów są Wam znane? 
Do których wracacie? 
Jakie są Wasze typy?





21 komentarzy:

  1. Mam ochotę na "Bez szans", "Wichrowe Wzgórza" oraz "Dumę i uprzedzenie". :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za zaproszenie do zabawy, no i za tę uroczą blogerkę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za możliwość udziału w zabawie. Czułam, że klasyka będzie rządzić więc ją pominęłam, ale wspomniane "Wichrowe Wzgórza" są z pewnością obowiązkową lekturą o miłości :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. W tym wypadku pozostanę wierna klasyce - "Duma i uprzedzenie" już czeka na mojej półce. I te nowe, kwiatowe wydania! Nic, tylko łapać i tonąć w miłości ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. "Potop" oraz "Duma i uprzedzenie" to klasyki same w sobie. "Wichrowe wzgórza" czytałam i niewątpliwie to romantyczna historia, niestety mi średnio przypadła do gustu :) Dużo bardziej z klasyki lubię "Dziwne losy Jane Eyre" :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bez szans - bardzo przyjemne i sympatyczne zaczytanie. :)
    Duma i uprzedzenie - ponadczasowa lektura, teraz też smacznie się ją czyta. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  7. Aż żal to mówić, ale wszystkie są na razie w planach...
    Zaczytanego!

    OdpowiedzUsuń
  8. Miłosne historie są raczej nie w moim stylu, ale gdybym miała tu dorzucić coś od siebie to byliby to "Oczyszczeni" Sarah Kane, jedna z piękniejszych sztuk teatralnych jakie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zgadzam się co do Dumy i uprzedzenia oraz Wichrowych wzgórz ;) reszty nie czytałam, ale skoro są to pozycje polecane, to ufam, że miłość zwycięża! Myślę, że dodałabym tam Love, Rosie i PS. Kocham Cię!

    OdpowiedzUsuń
  10. "Dumę i uprzedzenie" z chęcią przeczytałabym raz jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziekuje bardzo za bycie urocza :3 podobaja mi sie propozycje pozostalych uczestniczek sprobuje do nich sie dorwac:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wstyd się przyznać, ale nie znam żadnej z tych ksiązek:)

    OdpowiedzUsuń
  13. jedyna książka z jaką miałam do czynienia to "Potop" i przyznam że nie należy do moich ulubionych :P
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. No Potopu to ja bym tu nie ujęła, ale co kto lubi. Ja Sienkiewicza strawić nie mogę ;/
    Za to Wichrowe Wzgórza!!! <3

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
  15. Z wielką przyjemnością przytule do siebie "Bez szans" :)
    Pozdrawiam,
    www.zaczytanawiedzma.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. "Wichrowe wzgórza" oraz "Duma i uprzedzenie" to jedyne książki z tej listy, które czytałam, ale muszę przyznać, że obie uwielbiam!
    Jeżeli chodzi o mój typ to ja również stawiam na "Dumę i uprzedzenie", bez dwóch zdań jest to najpiękniejsza historia o miłości <3
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie~ Nataliaaa
    http://happy1forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Juz od dłuższego czasu mam ochotę sięgnąć po klasykę, ale jak do tej pory się nie złożyło.

    Pozdrawiam, Natalia z bloga http://ksiazkomoaniaczka.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  18. Zdecydowanie Potop <3 podczas lektury byłam wprost oczarowana :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Żadnej z nich nie czytałam :D Choć nie cierpię romansideł, to mogę polecić np. Ogniem i mieczem, Ognisty pocałunek,czy Nieuniknione :D
    Pozdrawiam!
    Kasia z Kasi recenzje książek :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam trylogię Pana Sienkiewicz a POTOP dażę naprawdę specjalnym uczuciem :-)

    OdpowiedzUsuń

Kochani, jest mi niezmiernie miło gościć Was na mojej stronie :) Bardzo chętnie zajrzałabym do każdego, dlatego proszę, zostawcie kilka słów, które naprowadzą mnie na Wasz trop :)