sobota, 24 stycznia 2015

Rajska dolina w mroźniej Szwajcarii





Tytuł: Rajska dolina
Autor: Marie Hermanson
Wydawnictwo: Amber
Rok wydania: 2013
Liczba stron: 352
Gatunek: thriller psychologiczny









Mimo że Max i Daniel to bliźniaki jednojajowe, nigdy nie byli ze sobą zbyt blisko. Skomplikowana sytuacja rodzinna oraz niezdecydowanie rodziców sprawiły, że chłopcy wychowywali się osobno, a łączące ich więzi ciężko nazwać silnymi. W zasadzie widywali się tylko raz w roku. Dlatego też, kiedy Daniel otrzymał list od swojego brata, nie zastanawiał się zbyt długo nad otrzymaną w nim propozycją. 

Pobyt w Szwajcarii mógł być świetną alternatywą dla nudnej rzeczywistości oraz szansą na urlop, na który nie było go stać. Poza tym Daniel miałby okazję spędzić trochę czasu z jedynym bratem i nieco się do niego zbliżyć. Dlatego też, nie zastanawiając się zbyt długo, podjął decyzję o wyjeździe do odległej kliniki w Szwajcarii, w której leczył się jego brat. Mężczyzna ani przez chwilę nie zdawał sobie sprawy, że propozycja ma faktycznie niewiele wspólnego z urlopem, tym samym szybko stał się głównym elementem zawiłej intrygi. 

Rajska Dolina to pozycja dość innowacyjna, jeśli chodzi o rynek powieści skandynawskich. Czytelnik zostaje zaskoczony już samym tytułem, w rzeczywistości przecież tytułowa dolina niewiele ma wspólnego z rajem. Wręcz przeciwnie. Ten szwajcarski zakątek może być szczęśliwą krainą jedynie dla naukowców, którzy z pasją oddają się badaniom nad psychopatami. 

Daniel, który (nie)przypadkowo trafił do tego miejsca znalazł się w dużym niebezpieczeństwie, zupełnie niespodziewanie z gościa przemienił się w jednego z mieszkańców. Hermanson zaskakuje nas swoją fabułą, mając świadomość, że trup nie musi ścielić się często i gęsto, żeby powieść mogła się podobać. Zamiast na wyrafinowanych morderstwach skupia się na oddaniu przerażającego klimatu szpitala psychiatrycznego. 

Rajska dolina to pozycja godna polecenia, zarówno sama w sobie, jak i część tego popularnego obecnie skandynawskiego prądu, spośród którego zresztą wyróżnia się. Ciekawie zbudowane postacie bohaterów, zmienność fabuły oraz logiczność i prostota sprawiają, że nikt nie będzie się nudził z tym utworem. Oczywiście- to nie arcydzieło, ale bardzo przyzwoicie napisana książka.     

12 komentarzy:

  1. Nie słyszałam tytułu, ale brzmi nieźle:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli tylko ktoś lubi takie klimaty, to i owszem :)

      Usuń
  2. Ja również nie słyszałam o tej książce, ale póki co mam dużo ciekawszych pozycji do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ciekawi mnie Twoja recenzja "Bez mojej zgody" :)

      Usuń
  3. Już sam tytuł brzmi dość intrygująco :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wydaje się ciekawy ten thriller. Zapiszę sobie tytuł;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla każdego, kto lubi klimat tych "zimnych" kryminałów :)

      Usuń
  5. Hmm zaintrygowałaś mnie :)
    Pozdrawiam, Debby
    Zapraszam na mojego bloga http://myslamipisane.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. uuu wydaje sie byc dobre, wiem komu zaproponuje ten tytul :3

    OdpowiedzUsuń

Kochani, jest mi niezmiernie miło gościć Was na mojej stronie :) Bardzo chętnie zajrzałabym do każdego, dlatego proszę, zostawcie kilka słów, które naprowadzą mnie na Wasz trop :)