sobota, 11 kwietnia 2015

Ballada o szczęściu





Tytuł: Opowieść niewiernej
Autor: Magdalena Witkiewicz
Wydawnictwo: Świat Książki
Rok wydania: 2012
Liczba stron: 221
Gatunek: literatura piękna









Czasami się zastanawiam, jak doszło do zdrady. Gdy zdarzyło się to po raz pierwszy, chyba po prostu potrzebowałam kogoś, kto mi powie „świetnie wyglądasz”, potrzyma za rękę, pogłaszcze po ramieniu. Kogoś, kto cieszy się z tego, że jestem. Że ja to właśnie ja.
 
Ewa i Maciek są świeżo po ślubie. Piękni, młodzi, szczęśliwi- przynajmniej pozornie. W rzeczywistości patrzą na świat zupełnie inaczej, kierują się odmiennymi zasadami i posiadają różne plany i marzenia. Coraz szybciej nuda i monotonia zaczynają wypełniać kolejne obszary ich życia, coraz częściej są nie ze sobą, a obok siebie. Tymczasem na drodze Ewy pojawia się kolejne pokusy, którym tak trudno się oprzeć. Czy kobieta zrezygnuje z siebie na rzecz małżeństwa? Czy może poświęci męża w imię własnego szczęścia?

„Opowieść niewiernej” to intrygująca, wypełniona emocjami, podróż młodej kobiety. Jej towarzysze to tęsknota, zagubienie, smutek. Niestety, Ci kompani wciąż kurczowo się jej trzymają, nie pozwalając ani na chwilę odetchnąć. Myśli Ewy nieustannie wypełnia mętlik, stopniowo zastępujący to, co najpiękniejsze- wypełnione radością wspomnienia. Historii opowiedzianej przez Witkiewicz daleko do szczęśliwych, ale w książkowej goryczy jest wiele uniwersalnej prawdy i realizmu. W końcu to historia, która mogła przytrafić się każdej kobiecie.

A jaka jest Ewa? Kobieca, mądra i dobra. Choć na początku podchodziłam do niej trochę nieufnie, w końcu zdobyła moje serce i urzekła mnie. Przede wszystkim, dlatego, że dostrzegłam w niej cząstkę siebie, znalazłam między nami podobieństwo. W końcu nikt nie zrozumie kobiety tak, jak inna kobieta.

Poznając kolejne małżeńskie epizody Ewy, zastanawiałam się, jak ja postąpiłabym na jej miejscu. Jak długo skłonna byłabym walczyć, zanim doszłabym do przekonania, że szkoda zachodu?  A może zawsze, gdzieś po drodze, okazuje się, że jednak ta bitwa to zupełnie zbędny wysiłek? Może żyjemy tylko wspomnieniami, a ludzie się zmieniają? Po przeczytaniu powieści pytania i dylematy można wciąż mnożyć. A refleksyjność i emocjonalność to duże zalety tej lektury.

W opowieści Witkiewicz zdrada ma niejedno imię. Mam wrażenie, że zdradza nie tylko Ewa. W końcu jej mąż, Maciek, tak wiele jej obiecał, a jego obietnice nie miały pokrycia. Nie próbując nikogo winić czy osądzać, znalazłam jednak dla Ewy usprawiedliwienie. W moich oczach została uniewinniona. Tak po prostu. Tytuł powieści jest nieco przewrotny, rzeczywiście mamy do czynienia z niewierną, ale nie budzi ona w nas negatywnych emocji, a przynajmniej nie oceniamy jej w tradycyjnych kategoriach dobra i zła. To głęboka, wzruszająca historia, fragment prawdy o ludzkich słabościach i ułomnościach. To taka książeczka o człowieku, o konieczności podejmowania niełatwych wyborów, po trochę o nas samych i o relacjach z innymi. Magiczna, choć czasem okrutna bajka o szczęściu i jego braku.

Sięgnęłam po tę powieść Witkiewicz nie do końca świadomie. Chciałam poznać i nieco zrozumieć ten literacki fenomen, jakim wszyscy się zachwycają. Na początku nie do końca rozumiałam popularność, jaką cieszy się ta autorka. Wydaje mi się jednak, że „Opowieść niewiernej” to jedna z tych powieści, których znaczenie doceniamy dopiero po dłuższym zastanowieniu się, kiedy już zmierzymy się z siłą naszych refleksji i kiedy zwyczajnie sobie na nie pozwolimy. 

30 komentarzy:

  1. Czytałam kilka książek autorki i zawsze jestem pod wrażeniem. Tej jeszcze nie pznałam, ale to kwestia czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dopiero zaczynam swoją przygodę z tą autorką :)

      Usuń
  2. Bardzo lubię tę autorkę, ale tej jeszcze nie czytałam
    jeśli miałabyś wolną chwilkę to serdecznie zapraszam do siebie, byłabym wdzięczna za wyrażenie opinii na temat moich recenzji ;)
    pozdrawiam!
    http://books-jewellery-leisure.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam tę książkę w planach, jak i pozostałe Autorki. Na razie mam na półce "Pierwszą na liście", potem będę się rozglądać za kolejnymi książkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Pierwsza na liście" na pewno jest niesamowitą pozycją, ale fakt, że tak często pojawiała się na blogach trochę mnie na razie zniechęcił :)

      Usuń
  4. Książkę czytałam jakieś trzy lata temu, ale pamiętam doskonale, że wywarła na mnie niezwykle pozytywne wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mamy podobne odczucia :)

      Usuń
  5. Mam już jedną książkę autorki na półce, ale jeszcze nie zdążyłam się zapoznać z jej twórczością... tyle książek do przeczytania a tak mało czasu ;) odwieczny problem moli książkowych ;) z pewnością i po tę książkę kiedyś sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie, cudownych książek wciąż przybywa :)

      Usuń
  6. Pierwszy raz słyszę o tej książce. Niemniej jednak z pewnością kiedyś po nią sięgnę :3

    OdpowiedzUsuń
  7. Rozejrzę się za tym tytułem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że się zainteresowałaś :)

      Usuń
  8. Czasami mam niewyobrażalną wręcz ochotę by odetchnąć od wiecznie przeze mnie czytanej fantastyki, i spróbować czegoś bardziej o życiu, ogólnie. Dlatego zapisuję tę pozycję i trzymam się jej kurczowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, o czym mówisz, ja zazwyczaj wybieram kryminały i thrillery, czasami dopada mnie chęć by wybrać coś innego, może pogodniejszego :)

      Usuń
  9. Jeszcze nie czytałam, ale mam w planie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, życiowa, wzruszająca historia :)

      Usuń
  10. Nie czytałam, ale mnie zainteresowałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Od dawna chcę poznać twórczość autorki i to z podobnych przyczyn jak Twoje. Mam nadzieję, że i ja zachwycę się jej książkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero zaczynam, ale to był bardzo wartościowy początek :)

      Usuń
  12. Hej, nominowałam Cię do LBA, więcej informacji znajdziesz tutaj - http://nieterazwlasnieczytam.blogspot.com/2015/04/liebster-blog-award.html
    Mam nadzieję, że przyłączysz się do tej popularnej zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda nominacja to wyróżnienie, więc oczywiście chętnie się przyłączę :) I oczywiście bardzo dziękuję :)

      Usuń
  13. W książkach Magdaleny Witkiewicz często bohaterki przypominają mi cząstkę siebie. Szczególnie polecam Ci "Szkołę żon". Jest po prostu świetna. Proza tej autorki skłania do refleksji. Tu natomiast przychodzi mi na myśl "Pierwsza na liście". A co do "Opowieści niewiernej"... książki nie czytałam, ale od dłuższego czasu mam ogromną chęć poznać tę historię. Wynika z Twojej recenzji, że porusza bardzo trudny temat: zdradę, ale ta zdrada jest różnie postrzegana. Tym bardziej muszę przeczytać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, masz dużo racji :) Planowałam poznać twórczość autorki od jakiegoś czasu, polegałam na bibliotece i akurat ta powieść czekała na mnie na półce, przy następnej wizycie rozejrzę się (albo może zamówię) wymieniane przez Ciebie pozycje :)

      Usuń
  14. Witkiewicz ma dwa oblicza, jedno lekkie i zabawne, a drugie nostalgiczne i mądre. Warto poznać oba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie poznałam tylko to nostalgiczne, teraz postaram się skupić na tym zabawnym :)

      Usuń
  15. świetna książka! bardzo miło ją wspominam i pamiętam doskonale, choć czytałam już jakiś czas temu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pewnie jedna z tych, które zostają w pamięci na dłużej :)

      Usuń

Kochani, jest mi niezmiernie miło gościć Was na mojej stronie :) Bardzo chętnie zajrzałabym do każdego, dlatego proszę, zostawcie kilka słów, które naprowadzą mnie na Wasz trop :)