czwartek, 6 maja 2021

Drauzio Varella "Więźniarki"

 


Autor
: Drauzio Varella

Tytuł: Więźniarki

Wydawnictwo: Czarne

Rok wydania: 2021

Liczba stron: 288

Gatunek: literatura faktu




“Więźniarki” to przejmujący reportaż o życiu, które toczy się za kratkami zakładu karnego dla kobiet w Sao Paolo. Warto już na samym początku dodać, że życie to wygląda zupełnie inaczej niż w popularnych telewizyjnych serialach. Varella, pracujący tam przez wiele lat w charakterze lekarza wolontariusza, przybliża czytelnikom ten niezwykły, zaskakujący i smutny świat.

Najnowsza książka Varelli nie jest lekturą łatwą, nie może być bowiem przyjemnie czytać o biedzie, narkotykach, wykorzystaniu seksualnym czy rozłące z bliskimi. A te kwestie pojawiają się w różnych dawkach na przestrzeni kolejnych rozdziałów. „Więźniarki” zdecydowanie nie są lekką lekturą, która każdemu przypadnie do gustu i każdemu pozwoli się w niej odnaleźć. Całym sercem uważam jednak, że właśnie z takimi tematami trzeba się mierzyć, to im warto poświęcać czas i uwagę, by lepiej zrozumieć co się dzieje i bardziej docenić to, co się ma.

Całkiem niedawno miałam okazję odwiedzić Brazylię. Na własne oczy widziałam przeraźliwą biedę, dzieci żebrzące o drobne, matki ulokowane z potomstwem na chodnikach. Już pierwszego dnia próbowano mnie okraść, a kolejnego padłam ofiarą ulicznych wyzwisk. A mimo to autorowi udało się mnie zaskoczyć, uświadamiając mi, ze moje doświadczenia i przemyślenia w dalszym ciągu są powierzchowne i błahe. Być może co nieco widziałam, ale przecież nie mam pojęcia, co do tego prowadzi, jakie są przyczyny tej sytuacji i jak toczy się to błędne koło.

„Więźniarki” nie tylko umożliwiają zrozumienie mechanizmów regulujących życie w więzieniu. Ten reportaż pozwala czytelnikowi poznać cały więzienny świat. Varella zaprasza nas do cel, opisuje funkcjonowanie zakładu karnego, przedstawia pracowników. Ta książka jest niczym wirtualna wycieczka śladem więźniarek. Możliwość spojrzenia na świat, który nigdy nie wydawał się tak odległy. Ale przede wszystkim jest to spotkanie z ludźmi. Kobietami mającymi przerażające doświadczenia i zmuszonymi do radzenia sobie w miejscu, w którym wcale przecież nie jest łatwiej, niż było na wolności.

Dzięki tej lekturze poznałam wiele poruszających opowieści. Fragmentów żyć i istnień, które zostały stracone i zmarnowane. Krótkie historie dające do myślenia. Przebłyski twarzy przedstawianych kobiet. „Więźniarki” to magnetyczne, choć wymagające, połączenie najtrudniejszych i najmocniejszych tematów. Na stronach książki spotykają się okropieństwa, zbrodnie, winy i grzechy, po to by wciąż wbijać czytelnika w fotel i nie pozwalać mu zapomnieć. Łatwo jest nam cieszyć się wygodnym życiem i narzekać na drobiazgi. Pomyślmy o tych, którzy mają znacznie trudniej.

Bo urodzili się w złym miejscu, czasie, okolicznościach.

Bo źle wybrali, motywowani do błędnych decyzji przez otoczenie.

Bo ich życie po prostu nie mogło być inne.

„Więźniarki” to bardzo wartościowa i istotna lektura, dająca do myślenia i zmieniająca spojrzenie na wiele spraw. Dajcie jej szansę, dowiedzcie się czegoś nowego i wyjdźcie poza schemat. Polecam.   

Za możliwość poznania tego tytułu dziękuję Wydawnictwu Czarnemu. 

3 komentarze:

  1. Jestem bardzo ciekawa tego reportażu. Chcę go poznać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaciekawiła mnie recenzja. Już mam książkę pobraną na półkę

    OdpowiedzUsuń
  3. Reportaże wciąż są przeze mnie najmniej wybieranym gatunkiem, ale nieustannie mam nadzieję to w sobie zmienić :)

    OdpowiedzUsuń

Kochani, jest mi niezmiernie miło gościć Was na mojej stronie :) Bardzo chętnie zajrzałabym do każdego, dlatego proszę, zostawcie kilka słów, które naprowadzą mnie na Wasz trop :)